StatTrack
free web hosting | website hosting | Web Hosting | Free Website Submission | shopping cart | php hosting
Cierniowa Droga Prawdy
(2-języcznie, po angielsku For English version click on this flag i polsku Dla polskiej wersji kliknij na ta flage)
Uaktualizowano:
23 listopada 2006


Klikaj odnów jeśli tekst został ucięty

Ignoruj lub wydeletuj wszelkie błędy lub banery jakie będą starały się powstrzymać cię przed przeczytaniem tej strony.



Menu 1:

(Wybór języka:)


(Strona główna:)

Index

(Po polsku:)

Prawda

Militarne użycie magnokraftu

Magnokraft

Komora oscylacyjna

Napędy

Wehikuły czasu

Zło

Dowody działań UFO na Ziemi

Podmieńcy

Bandyci wśród nas

WTC

Columbia

Kosmici

Ludobójcy

Plaga

UFOnauci

26ty dzień

UFO-chmury

Tornado

Huragany

Katrina

Lawiny ziemne

Zburzenie hali w Katowicach

Koncept Dipolarnej Grawitacji

Totalizm

Karma

Prawa moralne

Darmowa energia

Telekinetyczna bateria

Telekineza

Strefa wolna od telekinezy

Telepatia

Sejsmograf

Świnka z chińskiego zodiaku

Zdjęcia świń

Owoce tropiku

Uzdrawianie

Ewolucja ludzi

Wszystko-w-jednym

Grecka klawiatura

Rosyjska klawiatura

Rozwiązanie kostki Rubika 3x3=9

Rozwiązanie kostki Rubika 4x4=16

Wrocław

Malbork

Milicz

Bitwa o Milicz

Św. Andrzej Bobola

Wszewilki

Zwiedzaj Wszewilki-Milicz

Zlot "Wszewilki-2007"

Unieważniony Zjazd "2007"

Poprzedni Zlot "2006"

Raport Zlotu "2006"

Aleksander Możajski

O mnie (dr Jan Pająk)

FAQ - częste pytania

Replikuj

Menu 2

Menu 4

Źródłowa replika tej strony

Monografia [5/4] 1, 2, 3

Monografia [1/4]:
P, 1, 2, 3, E, X


(In English:)

Truth

Military use of magnocraft

Magnocraft

Oscillatory Chamber

Propulsion

Time vehicles

Evil

Evidence of UFO activities

Bandits amongst us

Changelings

Predators

Plague

UFOnauts

26th day

WTC

Columbia

UFO-clouds

Tornado

Hurricanes

Katrina

Landslips

Demolition of hall in Katowice

Concept of Dipolar Gravity

Totalizm

Karma

Moral laws

Free energy

Telekinetic cell

Telekinesis

Telekinesis Free Zone

Telepathy

Seismograph

Pigs from Chinese zodiac

Pigs Photos

Tropical fruit

Healing

Evolution of humans

All-in-one

Greek keyboard

Russian keyboard

Solving Rubik's cube 3x3=9

Solving Rubik's cube 4x4=16

Wrocław

Malbork

Milicz

Wszewilki

Aleksander Możajski

About me (Dr Jan Pająk)

FAQ - questions

Replicate

Menu 2

Menu 4

Source replica of this page

Monograph [5e]

Monograph [1/4]:
E, 1, 2, 3, P, X


(Hier auf Deutsch:)

Freie Energie

Telekinesis

Moralische Gesetze

Totalizm

Über mich

Menu 2

Menu 4

Quelreplica dieser Seite


(Aquí en espańol:)

Energía libre

Telekinesis

Leyes morales

Totalizm

Sobre mí

Menu 2

Menu 4

Reproducción de la fuente de esta página


(Ici en français:)

Énergie libre

Telekinesis

Lois morales

Totalizm

Au sujet de moi

Menu 2

Menu 4

Reproduction de source de cette page


(Qui in italiano:)

Energia libera

Telekinesis

Leggi morali

Totalizm

Circa me

Menu 2

Menu 4

Replica di fonte di questa pagina




Menu 2:

(Przesuwne)

(Oto wykaz wszystkich stron z TEGO serwera, w zestawieniu językowym - w 8 językach. Wybierz interesującą Cię stronę manipulując suwakami, potem kliknij na nią aby ją uruchomić:)

Tu powinna być wyświetlona strona menu2.htm.

(Ten sam wykaz daje się też wyświetlić z "Menu 1" poprzez kliknięcie tam na pozycję "Menu 2".)



Menu 3: (Alternatywne adresy internetowe tej strony, np.:)

jan-pajak.com

prawda.20fr.com

propulsion.250free.com

totalizm.nazwa.pl

anzwers.org/free/wroclaw




Menu 4:

(Przesuwne)

Oto wykaz wszystkich moich stron ze wszystkich serwerów. Strony te najpierw zestawione są językami (tj. jako strony po polsku, angielsku, niemiecku, francusku, hiszpańsku, włosku, grecku, oraz rosyjsku.) Dla każdego zaś języka strony zestawione są przedmiotowo. Wybierz interesującą Cię stronę manipulując suwakami, potem kliknij na nią aby ją uruchomić:

Tu powinna być wyświetlona strona menu.htm.

(Ten sam wykaz daje się też wyświetlić z "Menu 1" poprzez kliknięcie tam na pozycję "Menu 4".)


Niektórzy filozofowie upierają się wbrew zdrowemu rozsądkowi i codziennej logice, że tzw. "obiektywna prawda" faktycznie to nie istnieje. Jednak nasza intuicja, codzienne doświadczenia, oraz prawa moralne stwierdzają coś zupełnie odwrotnego. Zgodnie z nimi obiektywna prawda faktycznie istnieje! Tyle, że zgodnie ze starym polskim przysłowiem, owa "prawda na dnie studni się ukrywa". Oczywiście, w studni tej sama się nie znalazła, a jakiś diabeł celowo ją tam wrzucił. Miał wszakże powody aby ukrywać ją przed ludźmi. Dlatego aby jakoś do prawdy dotrzeć, najpierw trzeba wybrać całą studnię owej "wody", która prawdę tą zakrywa. Na dodatek do tego, nawet jeśli któremuś z ludzi prawda jest już znana, nie bardzo będzie się on garnął do jej otwartego wypowiadania. Wszakże "prawda zawsze w oczy kole". Nic więc dziwnego, że na naszej planecie, każda prawda zanim dotrze do świadomości ludzi zmuszona jest długi dystans poruszać się wyłącznie po cierniowej drodze.


Część A: Informacje wprowadzające:

      


#A1. Co to takiego "prawda" - czyli totaliztyczna definicja prawdy:

       Słowniki zwykle definiują słowo "prawda" jako (1) "zgodność z wiedzą, faktem, lub logiką" (po angielsku "conformity to knowledge, fact, or logic") lub jako (2) "wierność do oryginału lub do standardu" (po angielsku "fidelity to an original or standard") - patrz "Reader's Digest Universal Dictionary", Sydney 1988, ISBN 0-86438-054-2, strona 1616. Oczywiście, przy takim zdefiniowaniu prawda w wielu przypadkach może nie istnieć, na przekór że nasz zdrowy rozsądek stwierdza coś zupełnie innego. Przykładowo, jeśli rzeczywistość którą dana prawda ma odzwierciedlać jest jakimś fizycznym obiektem, podczas gdy ktoś opisuje nam ów obiekt językiem mówionym, wówczas jakkolwiek by się nie ustalało poziom zgodności czy wierności pomiędzy tymi dwoma, zawsze słowa będą ogromnie dalekie od fizycznego obiektu.
       Na odrębnej stronie internetowej o nazwie totalizm opisana jest relatywnie nowa filozofia której główne posłanie sprowadza się do promowania moralnego życia. Jak zaś nam wiadomo, filozoficzna jakość zwana "prawdą" stanowi właśnie esencję każdej wersji moralnego życia. (W podobny sposób jak "spirytus" stanowi esencję każdej formy alkoholu.) Dlatego kiedy zechcemy wiedzieć co to takiego owa prawda, najlepiej zapoznać się właśnie z totaliztyczną definicją tej filozoficznej jakości. Oto więc jak najbardziej moralna, postępowa i pokojowa filozofia na Ziemi zwana totalizm definiuje pojęcie prawdy:
       Prawda jest to rodzaj "modelu" czy "obrazu" który aktywnie formujemy w naszym umyśle na podstawie jakichś raportów lub informacji opisujących nam określony fragment obiektywnej rzeczywistości, który to obraz wypełnia cały szereg rygorystycznych wymogów dotyczących: (A) bezstronności informacji które otrzymujemy na jego temat, (B) naszego aktywnego uczestniczenia w formowaniu tego obrazu w naszym umyśle, (C) powtarzalnego potwierdzania przez nas tego obrazu poprzez przymierzanie go do danego fragmentu rzeczywistości, itp. Każda grupa powyższych wymogów uformowania prawdy w naszym umyśle składa się z całego szeregu szczegółowych wymogów. Przykładowo, najważniejsze wymogi dotyczące bezstronności informacji otrzymywanej na dany temat są spełnione jeśli raportujący nam daną prawdę lub źródło informacji które nam ją przekazuje: (A1) nie posiada żadnych motywów aby coś przed nami zatajać czy wypaczać w raportowanym nam obrazie, a stąd wykazuje całkowitą bezstronność w zaprezentowaniu nam danej obiektywnej rzeczywistości; (A2) nie posiada żadnych motywów aby wywołać u nas tendencyjne postępowanie zgodne ze swoimi własnymi interesami, dlatego nie formułuje swego raportu tak aby wpływać nim na nasze postępowanie; (A3) nie posiada żadnych motywów aby uniemożliwiać nam podejmowanie decyzji które są moralne oraz korzystne dla nas pod każdym możliwym względem, dlatego nie usuwa ze swego streszczonego obrazu rzeczywistości tych informacji które będą nam niezbędne dla podjemowania takich moralnych i korzystnych dla nas decyzji; oraz (A4) wykazuje wymaganą cierpliwość, systematyczność i dobrą wolę w przekazaniu nam wszelkich informacji na dany temat o które w jakiś sposób bezpośrednio i klarownie zapytamy. Z kolei najważniejsze wymogi naszego aktywnego uczestniczenia w formułowaniu prawdy w naszym umyśle, obejmują: (B1) zadawanie pytań lub poszukiwanie dodatkowych informacji na te tematy które w oryginalnym raporcie nie zostały wyjaśnione w zadowalający nas sposób. W końcu najważniejsze wymogi powtarzalnego potwierdzania naszego obrazu prawdy obejmują: (C1) przymierzanie kluczowych fragmentów tego obrazu do otaczającej nas rzeczywistości oraz ocenianie poziomu zgodności ich obu, czy (C2) uzyskiwanie w owym przymierzaniu zadowalającego nas poziomu zgodności obrazu z naszego umysłu z obiektywną rzeczywistością.
       Odnotuj że zgodnie z powyższą totaliztyczną definicją, prawda wcale nie jest jakąś abstrakcyjną zgodnością czy wiernością, a konkretnym obrazem rzyczywistości jaki my aktywnie uformujemy sobie w naszym własnym umyśle. Faktycznie też zgodnie z totalizmem poznanie prawdy nie jest możliwe jeśli my sami aktywnie nie uczestniczyliśmy w jej formułowaniu poprzez dodatkowe dopytywanie o szczegóły które nas interesują. Aby lepiej zrozumieć powyższą totaliztyczną definicję prawdy, załóżmy wstępnie że istnieje jakaś hipotetyczna istota którą roboczo nazwiemy "diabłem". Istota ta jest całkowicie zepsuta moralnie. Ponadto czerpie ona niezliczone korzyści z eksploatowania nas na codzień. W żadnym więc z powyższych punktów nie spełnia ona postawionych tam warunków obiektywności. I tak (1) prowadzi ona poza naszymi plecami jakieś skryte "diableskie interesy" które nas dotyczą oraz których oczywiście nam nie ujawnia. Aby móć dalej realizować te interesy starannie zataja ona i wypacza z raportowanego nam obrazu obiektywnej rzeczywistości wszystko co ich dotyczy. Ponadto istota ta (2) wie że na bazie przekazywanego nam przez nią obrazu rzeczywistości my będziemy podejmować określone decyzje. Dlatego tak projektoje swój raport aby nasze dycyzje były zgodne z jej interesami. W końcu istota ta (3) ma wysoce niemoralną, szatańską naturę a stąd sama jest okropnie nieszczęścliwa. Dlatego życzy ona również i nam abyśmy byli podobnie jak ona niemoralni i nieszczęśliwi. Z tego powodu ze swojego streszczenia obiektywnej rzeczywistości eliminuje ona wszystko co mogłoby powodować nasze moralne postępowanie oraz szczęśliwe życie. Z tychże powodów, wszystko co raportowane jest przez jakąkolwiek istotę o nieczystej przeszłości, niemoralnych intencjach, albo pozbawionego szczęścia życia, musi być odwrotnością prawdy - czyli musi być nieprawdą.
       Powyższą totaliztyczną definicję prawdy, a także przytoczony po niej ilustratywny obraz dlaczego szatańska istota nigdy nie będzie przekazywała prawdy przytoczyłem tutaj nie bez powodu. W rzeczywistości bowiem planeta Ziemia, a stąd całą ludzkość, jest właśnie od zarania dziejów okupowana przez takie szatańskie istoty. W dawnych czasach istoty te nazywano "diabłami". Obecnie zaś nazywane są one UFOnautami. Istoty te są tak identyczne do ludzi, że wyglądają jak każdy z nas. Są one wszakże naszymi najbliższymi kosmicznymi krewniakami. Faktycznie też wiele z nich pełni funkcje naszych przywódców i przełożonych w pracy, zaś my nie mamy o tym żadnego pojęcia. Folklor ludowy kiedyś nazywał je podmieńcami. Nic też dziwnego, że będąc skrycie obecne przy formułowaniu każdego faktu podawanego na Ziemi do publicznej wiadomości, istoty te powodują iż niemal każdy fakt z jakim gdziekolwiek się zapoznajemy reprezentuje sobą tendencyjną nieprawdę, zamiast obiektywnej prawdy.
       Z uwagi na owo masowe upowszechnianie na Ziemi tendencyjnej nieprawdy zamiast obiektywnej prawdy, niezbędne jest ujawnienie przynajmniej najważniejszych prawd które przez owych diabelskich podmieńców bez przerwy ulegają wypaczeniu. Dlatego niniejsza strona stara się wskazać czytelnikowi choćby najbardziej istotne z owych prawd.


#A2. Cel tej strony:

       Celem tej strony jest wskazanie najważniejszych prawd, które obecnie tendencyjnie ukrywane są przed ludźmi i zastępowanie przez odpowiadające im nieprawdy. Ponadto strona ta wskazuje nieodpłatne materiały źródłowe, takie jak naukowe monografie oraz inne strony internetowe, udostępnienie za jej pośrednictwem, które przyjęły na siebie zaszczytną funkcję upowszechniania dotychczas ukrytych przed ludźmi prawd. Przykładami owych nieodpłatnych materiałów źródłowych jest monografia [1/4] czy strona internetowa o militarnych możliwościach wehikułów UFO - oba z których dostępne są za pośrednictwem Menu 2 oraz Menu 4 z lewego marginesu niniejszej strony. (Zauważ, że dla podniesienia niezawodności działania, wszystkie z udostępnianych tutaj materiałów źrółowych i opracowań, dostępne są także pod kilkoma innymi adresami internetowymi.)
       Z poznawaniem i upowszechnianiem prawdy jest identycznie jak ze wspinaniem się na wyższy poziom po zboczu góry. Wszakżde nasza znajomość prawdy daje na lepsze zrozumenie i rozeznanie otaczającej nas rzeczywistości, podobnie jak wspięcie się wyżej na zbocze góry daje nam lepsze widoki na okolicę. Wszyscy doskonale zaś rozumiemy dlaczego wspinanie się po zboczu góry przychodzi nam tak ciężko. Wszakże wspinamy się też pod górę niewidzialnego dla ludzkich oczu pola grawitacyjnego. Jednakże dlaczego poznawanie, mówienie, oraz upowszechn ianie prawdy również zawsze przychodzi nam z taką trudnością? Powód okazuje się dokładnie ten sam - tj. prawda zawsze leży pod górę niewidzialnego dla ludzkich oczu tzw. pola moralnego. Stąd zdobywanie lub wypowiadanie prawdy musi przychodzić nam równie ciężko jak każde inne wspinanie się pod górę jakiegokolwiek niewidzialnego dla oczu pola. Niemniej poznawanie lub krzewienie prawdy jest zgodne z tzw. prawami moralnymi i przysparza nam niezbednego dla życia rodzaju energii, nazywanej energia moralna. (Energia moralna jest jak energia potencjalna w fizyce - aby ją powiększyć trzeba się wspinać pod górę pola moralnego. W przeciwieństwie jednak do energii potencjalnej z fizyki, energia moralna jest absolutnie niezbędna do życia - faktycznie jest ona rodzajem "tlenu dla ducha" z braku którego ludzie sie duszą, co dokładniej wyjasniono np. w rozdziale B monografii [8].) Niniejsze strona internetowa jest własnie o nieznanych ludziom prawdach i o trudzie ich zdobywania.


#A3. Symbol "prawdy" - czyli logo totalizmu:

       Prawda posiada już swój własny symbol. Jest nim tzw. "logo totalizmu". (Więcej na jego temat można się dowiedzieć na odrębnej stronie z raportem ze Zlotu Wszewilki 2006.) Oto jak logo to wygląda:

Rys. #1

Rys. #1. Oto symbol prawdy, czyli tzw. "logo totalizmu". Totalizm jest filozofią która używa bardzo niezwykłego logo. Logo to ma kształt elipsy, z wpisanymi w nią białymi i czerwonymi symbolami. Posiada ono dosyć niezwykłą historię oraz raczej szczególne objaśnienie, co dokładniej opisane zostało w podrozdziale H1 z tomu 5 monografii [8] o tytule "Totalizm" (polskojęzyczna wersja owej monografii [8] może zostać załadowana gratisowo z niemal każdej strony internetowej totalizmu, której adres może zostać poznany albo z "Menu 4" na lewym marginesie niniejszej strony, albo też z wyszukiwarek, np. google.com, jeśli zapyta się je o słowa kluczowe totalizm). Logo to wykazuje wiele niezwykłych cech. Dla przykładu emituje ono z siebie bardzo szczególne i pozytywne "wibracje konfiguracyjne", jakie można odebrac z użyciem narzędzi radiestezji (np. wahadełka lub różdżki). Wielu totaliztów twierdzi również, że działa ono dla nich jako amulet który przynosi im szczęście w życiu osobistym. Stąd np. u studentów zwiększa ono szansę zdania egzaminów, u zakochanych zwiększa ono powodzenie na randkach, itp. Więcej na temat niezwykłych cech tego logo napisane jest w podrozdziale H1 tomu 5 monografii [8] "Totalizm". Logo totalizmu przytoczone jest na każdej stronie internetowej zadedykowanej owej pozytywnej filozofii życiowej.
* * *
       (Zauważ że można zobaczyć powiększenie każdej fotografii z niniejszej strony internetowej. W tym celu wystarczy zwykle kliknąć na tą fotografie. Ponadto wiekszość tzw. browserow ktore obecnie są w użyciu, włączając w to populany "Internet Explorer", pozwala na załadowanie każdej ilustracji do swojego własnego komputera, gdzie można jej się do woli przyglądać, gdzie daje się ją zredukować lub powiększyć, a także gdzie ją można wydrukować za pomocą posiadanego przez siebie software graficznego.)


Część B: Najważniejsze prawdy właśnie kroczące po swojej cierniowej drodze:

       Niniejsza część tej strony opisuje prawdy które dzisiaj właśnie odbywają swoja "cierniowa drogę", a stąd na temat których niniejsza strona oferuje opracowania naukowe oraz linki do poświęconych im tematycznie stron internetowych:


#B1. Najusilniej ukrywana przed ludźmi prawda - że Ziemia od tysiącleci jest skrycie okupowana przez moralnie upadłych choć technicznie wysoko rozwiniętych UFOnautów, dawniej nazywanych "diabłami", którzy są tak podobni do ludzi, że nierozpoznani przez nas podmieniają się pod większość przywódców w naszym społeczeństwie:

Motto: "Zło zawsze podszywa się pod dobro. Diabeł zawsze udaje anioła. Antychryst zapewne przybierze twarz Jezusa lub Buddy."

       Większość tzw. "UFOlogów" zachłystuje się w wygłaszaniu listy dobra do wykonania jakiego zabierają się UFOnauci. A to że UFOnauci wyczyszczą naszą planetę z odpadów radioaktywnych, a to że dadzą nam zaawansowane technologie, a to że przybędą nas ratować. Rzeczywistość jednak jest taka że żadna z owych obietnic jakoś się nie wypełnia. Tymczasem twardy materiał dowodowy ujawnia, że wszelkie zło istniejące na Ziemi faktycznie wywodzi się właśnie od owych UFOnautów. Nie na darmo kiedyś UFOnauci nazywani byli "diabłami".
       1B1. Formalny dowod na istnienie UFO. Niewielu ludzi wie takze, ze istnienie UFO rowniez zostalo juz formalnie udowodnione. Dowod na istnienie UFO zaprezentowany jest w podrozdziale O2 monografii [1/3] sprowadzalnej za posrednictwem strony "[1/4]".
       2B1. Ukrywanie sie UFO przed ludzmi. Kolejna prawda jaka z ogromna trudnoscia przelamuje sie do swiadomosci ludzi, to ze nasza konfuzja i brak wiedzy na temat UFO wcale nie wynikaja z nieistnienia UFO, a faktycznie powodowane sa faktem, ze UFO celowo ukrywaja sie przed ludzmi. Owe technicznie zaawansowane wehikuly latajace, jakie znamy pod nazwa UFO, w rzeczywistosci wykorzystuja najrozniejsze mozliwosci jakie stwarza im uzywanie napedu magnetycznego, aby zwyczajnie, po zlodziejsku ukrywac sie przed ludzmi. Ukrywania tego dokonuja az na kilku odmiennych zasadach, dwie najpopularniejsze z ktorych polegaja na (1) stwarzaniu tzw. soczewki magnetycznej wokol ich wehikulow, w rezultacie czego wehikuly te znikaja z widoku, oraz (2) wprowadzaniu siebie w stan tzw. migotania telekinetycznego, w ktorym migocza z czestoscia okolo 2500 Hz czyli wielokrotnie szybciej niz klatki filmowe w kinie, czy wirujace smigla samolotow, stad ludzkie oczy nie sa w stanie ich odnotowac.
       3B1. Niewidzialna okupacja Ziemi przez owych moralnie upadłych krewniaków ludzkości w dzisiejszych czasach nazywanych "UFOnautami". Najlepiej powody i charakter owej skrytej okupacji ziemi przez UFOnautów zostały wyjaśnione na stronie internetowej o nazwie 26ty dzień dostępnej za pośrednictwem "Menu 2" i "Menu 4". Z kolei niektóre z dowodów faktycznego istnienia owej niewidzialnej okupacji Ziemi przez cywilizacje UFOnautów o wysokim stopniu zaawansowania filozofii intytucjonalnego pasożytnictwa, zaprezentowane zostały na stronach internetowych poświęconych tematowi tornad, chmur-UFO, oraz kosmitów.
       4B1. Pasozytnicze dzialania UFO na Ziemi. Kazdy wie, ze jesli ktos sie przed nami ukrywa, wowczas ktos taki posiada cos niemoralnego do ukrycia. Jak sie okazuje powodem dla jakiego UFOle nieustannie ukrywaja sie przed ludzmi, jest ze pasozytuja oni na ludziach. Pasozytowanie to polega na rabowaniu najrozniejszych surowcow od ludzi, wlaczajac w to ludzka sperme i owule do produkcji biorobotow, ktorych UFOnauci eksploatuja potem niemilosiernie na swoich planetach, ludzka energie zyciowa, oraz wiele wiecej. Po szczegoly patrz podrozdzial E1 w tomie 4 monografii [8]. Niestety, swoich szatanskich dzialan UFOle nie poprzestaja na zwyklym ukrywaniu sie, ale aby utrzymywac swoja przewage naukowa i techniczna nad ludzmi, przesladuja oni takze wszelkie nowe idee na Ziemi utrudniajac ich zrealizowanie, manipuluja umyslami co slabszych intelektualnie naukowcow i decydentow - aby ci atakowali i przesladowali wszystko co postepowe, wzbudzaja telepatyczna histerie na Ziemi przeciwko wszystkiemu co moze zdemaskowac ich nieustanna obecnosc i pasozytnicze dzialania na Ziemi (np. przeciwko badaniom UFO), oraz wyrzadzaja ludzkosci wprost nieogarnieta liczbe szkod. Nie na darmo dawniej UFOli nazywano "diablami", zas pelne zawisci i wzajemnego przesladowania sie spoleczenstwo na planecie UFOli nazywano "pieklem". Najwyzszy czas abysmy zaczeli sie bronic przed UFOlami i pozrzucali tych krwiopijcow rodem z piekla z naszych umeczonych grzbietow.
       5B1. Mordowanie ludzi przez UFO. W swoim zaslepieniu co do istnienia UFO przeaczamy takze jeszcze jedna gorzka prawde - mianowicie ze UFOle bezdusznie morduja miliony ludzi na Ziemi. Powody owego mordowania wyjasnione sa w podrozdziale E1 monografii [8]. Jest ono dokonywane zarowno na indywidualnych ludziach, najczesciej poprzez zarazanie ich morderczymi chorobami, jak i do calych zbiorowosciach, najczesciej poprzez sprowadzanie na nie najrozniejszych kataklizmow i wojen. Przykladowo podrozdzial E10 w tomie 4 monografii [8] zawiera cala liste ludzi ktorych doskonale znalem, a ktorzy bezdusznie zamordowani zostali wlasnie przez UFO. Z kolei podrozdzial E8 monografii [8] ujawnia, ze gmachy WTC w Nowym Jorku tylko dla zmylenia naszej czujnosci zostaly zaatakowane przez terrorystow hipnotycznie zaprogramowanych przez UFOli, faktycznie zas gmachy te zostaly odparowane przez wehikul UFO. Przy okazji tego odparowania WTC, UFOle zamordowali wszystkich ludzi ktorzy znajdowali sie w owych gmachach. Aczkolwiek mordowanie ludzi przez UFO, oraz odparowanie WTC przez UFO, na pierwszy rzut oka moze sprawiac wrazenie malo prawdopodobnego, takie wrazenie faktycznie powodowane jest przez nasza niska znajomosc mozliwosci i filozofii UFOli. Dlatego warto osobiscie przeczytac owe podrozdzialy E1 i E8 z tomu 4 monografii [8] "Totalizm", aby wyrobic sobie bazujaca na faktach i pelnej wiedzy opinie na ten temat.
       6B1. Magnetyczny napęd wehikułów UFO. Niewielu ludziom pozwolono się dowiedzieć, że opracowany już został na Ziemi niezwykly napęd, który jest ziemskim odpowiednikiem napędu UFO. Statek kosmiczny który go stosuje nazywa się magnokraftem. Z kolei rewolucyjny silnik owego statku, który może również być używany do całego szeregu użytecznych celów, np. do akumulowania nieograniczonych ilości energii, nazywa się komora oscylacyjna. Niestety, na przekór że napęd ten znany jest już od 1980 roku, jak narazie wszelkie wysiłki aby zacząc go oficjalnie badać i rozwijać są zgniatane przez luminarzy oficjalnej nauki ziemskiej.
       7B1. Stan migotania telekinetycznego. Zgodnie z opisami zawartymi w podrozdziale L6.1.2 tomu 7 monografii [8] "Totalizm", stan migotania telekinetycznego przypomina nieco zachowanie sie obrazu w kinie lub na ekranie telewizora. Obiekt jaki podlega temu migotaniu, w jednym momencie czasowym istnieje jako obiekt fizyczny, w innym zas momencie przemienia sie w rodzaj wzoru energetycznego. Potem caly cykl przemian sie powtarza. Owe przejscia ze stanu fizycznego w stan telekinetyczny (tj. wzoru energetycznego) sa tak szybkie, ze np. dla wehikulow UFO nastepuja one z czestotliwoscia okolo 2500 Hz. To wlasnie dlatego ten sam wehikul UFO pokazany na dolnym zdjeciu z tej strony widoczny jest jednoczesnie az w dwoch miejscach zdjecia. W rezultacie wehikul UFO lub UFOnauta znajdujacy sie w tym stanie przestaje byc widzialby dla oczu ludzkich (podobnie jak szybko wirujace smiglo lotnicze staje sie niewidzialne dla oczu). Co jeszcze ciekawsze, taki szybko migoczacy wehikul UFO lub UFOnauta, moze przenikac przez obiekty stale. W rezultacie, cale wehikuly UFO, oraz indywidualni UFOnauci, uzywaja tego stanu aby ukrywac sie przed ludzmi, a takze aby w sposob nieodnotowany przez ludzi wnikac do ich mieszkan. Na szczescie ciagle istnieja metody wykrycia istot i wehikulow jakie ukrywaja sie przed nami w owym stanie migotania telekinetycznego. Najprostsza z nich polega na uzyciu zwyklego pilota do telewizora - patrz opisy z podrozdzialu E6 monografii [8] "Totalizm". Jesli ktos chce zobaczyc zdjecie UFOnauty szybko lecacego w takim wlasnie stanie migotania telekinetycznego, pozwalajacego temu UFOnaucie na przenikanie przez grube mury zamku w Malborku, to zdjecie takie pokazane i objasnione jest na stronach internetowych milicz.fateback.com/malbork.htm, lub anzwers.org/free/wroclaw. Zauwaz, ze pokazany tam UFOnauta ubrany jest w kolorowy skafander kosmiczny.


#B2. Prawda o przewrotnym upodabnianiu ludzi do UFOnautów, poprzez zamienianie nas w sforę bezbożnych, zastraszonych, nieszczęśliwych, oraz pozbawionych przyszłości bandytów, którzy nie znają moralności, żyją jak zwierząta, oraz mordują wszystko co im wpada w ręce:

       Istnieje cały szereg ogromnie istotnych prawd o najważniejszych aspektach ludzkiego życia, jakich promowaniem zajmują się strony totalizmu - włączając w to niniejszą, jednak jakie trafiają do ludzkiej świadomości tylko z ogromną trudnością. Wymieńmy tutaj najważniejsze z tych prawd. Oto one:
       1B2. Formalny dowód na istnienie Boga. Niewielu ludzi zdaje sobie sprawę, że istnienie Boga wcale nie jest zaprzeczane przez najnowsze teorie naukowe. Wręcz przeciwnie, opracowany oraz opublikowany już został, formalny dowód naukowy na istnienie Boga. Dowód ten używa sprawdzonej w działaniu metodologii naukowej dla dowiedzenia że Bóg faktycznie istnieje. Jest on przeprowadzony w równie niezawodny sposób, jak dla przykładu fizycy dowodzą że siły grawitacyjne podlegają słynnemu równaniu Newtona (F = ma). Formalny dowód na istnienie Boga bazuje na nowej teorii naukowej nazywanej "Konceptem Dipolarnej Grawitacji". Teraz więc, kiedy ów dowód jest już opracowany i powszechnie dostępny dla zainteresowanych osób, istnienie Boga przestaje być sprawą czyichś wierzeń albo spekulacji, a staje się sprawą wiedzy i rzetelnych badań naukowych. (Odnotuj tutaj to co zostało już wyjaśnione poprzednio, że sam Koncept Dipolarnej Grawitacji jest również ogromnie niezwykły i warty poznania. Wszakże okazuje się on być ową długo poszukiwaną przez ludzi Teorią Wszystkiego. Dla przykładu, wyjaśnia on czym jest i gdzie się znajduje tzw. "drugi świat" do którego się wszyscy przenosimy po naszej śmierci, a także jaka jest natura owego świata. Jak nasze dusze i duchy wyglądają, co odczuwamy w momencie śmierci oraz podczas przenoszenia się do drugiego świata, itp. Dokładne opisy tego wszystkiego zaprezentowane są w tomach 4 i 5 monografii [1/4], oraz w tomach 6 i 7 monografii [8].) Formalny dowód na istnienie Boga zaprezentowany został w podrozdziale I3.3 z tomu 5 monografii [1/4], oraz w podrozdziale K3.3 z tomu 6 monografii [8] "Totalizm" - obie te monografie są udostępniane (całkiem bezpłatnie i to w aż dwóch językach: polskim i angielskim) za pośrednictwem niniejszej strony internetowej. Więcej informacji na jego temat dostępnych jest również na wszystkich wytrynach zawierających stronę Bóg, czyli np. na stronie internetowej jan-pajak.com lub na stronie totalizm.pl. Ciekawe czy wiedząc z całą pewnością że Bóg faktycznie istnieje, tak jak to wykazuje niezbicie ów dowód, ludzie zachowywaliby się rownie niemoralnie jak czynią to obecnie?
       2B2. Istnienie i działanie praw moralnych. Obecnie ludzie uważają, że jedyne prawa wszechświata jakie obowiązują wszystkich, to prawa o naturze fizykalnej. Natomiast inne prawa jakie ludzie znają, np. socjalne, legalne, etyczne, itp., egzekwowane są tylko jeśli ich wykonania pilnuje policjant który się upewnia że wszyscy ich przestrzegają. Tymczasem badania zrealizowane ostatnio w ramach Konceptu Dipolarnej Grawitacji ujawniają, że niezależnie od praw fizykalnych, we wszechświecie istnieją i działają tzw. "prawa moralne". Prawa te powodują, że wszystko co moralne musi wznosić się pod górę niewidzialnego pola moralnego ("pole moralne" jest bardzo podobne do "pola grawitacyjnego"). Stąd każde moralne postępowanie wymaga od nas włożenia w nie znaczącego wysiłku i przychodzi nam ze sporą trudnością. Jednak owe prawa moralne mają wbudowane w siebie kary i nagrody. Kary te i nagrody są zawsze egzekwowane przez owe prawa i to z żelazną konsekwencją. Stąd jeśli wypełniamy prawa moralne i w swoich działaniach wspinamy się pod górę pola moralnego, zawsze za to jesteśmy potem sowicie nagradzani. Jeśli jednak postępujemy niemoralnie, wówczas jesteśmy za to surowo karani. Po więcej szczegółów patrz rozdziały JA, JB i I z tomow 6, 7 i 5 monografii [1/4], lub rozdziały A, B i K z monografii [8].
       3B2. Totalizm jako medycyna moralności. Jedynie z ogromną trudnością dociera do ludzi wiadomość, że istnieje bezpośredni związek pomiędzy naszą moralnością i naszym zdrowiem. Ten związek ujawniany jest przez filozofię totalizmu. Owa nowa filozofia wyjaśnia zasady na jakich musimy opierać swoje życie aby być zdrowym, szczęśliwym, samo-spełnionym, itp. Akceptuje ona, że musimy wiedzieć w swoim życiu o istnieniu Boga oraz o istnieniu i działaniu praw moralnych, jako że tylko wówczas zwracamy uwagę we wszystkich swoich działaniach na następstwa bycia osądzanym za wszystko co czynimy. Z kolei, jeśli wypełniamy owe prawa moralne w naszym życiu, wówczas jesteśmy przez nie sowicie wynagradzani (podobnie, jeśli je łamiemy, wówczas jesteśmy przez nie karani). Jedna z nagród jakie sobie wypracowujemy poprzez wypełnianie praw moralnych, jest poprawa naszego zdrowia. (Tak nawiasem mówiąc, to bezpośredni związek pomiędzy dobrym zdrowiem oraz moralnym życiem wcale nie jest jedynie odkryciem totalizmu, a znany on był przez wieki i podkreślany przez wiele religii.) Ponieważ totalizm (1) wyjaśnia sposoby na jakie nasza moralność wpływa na wszystko w naszym życiu, oraz (2) dostarcza nam rzeczowych wskazówek jak prowadzić moralne życie, faktycznie to owa filozofia wypełnia rolę "moralnej medycyny". Praktycznie wiele problemów jakie ludzie i ludzkość obecnie konfrontują dałoby się uniknać, jeśli zamiast połykania niezliczonych pigułek zaczęlibyśmy praktykować totalizm.
       Nawet historia powstania totalizmu jest niezwykła. Wszelkie bowiem opracowania o totalizmie powstały w najbardziej na wschód położonym muzułmańskim kraju świata (tj. w Malezji). Potem musiały one być publikowane w najbardziej na wschód położonym kraju chrześcijańskim świata (tj. w Nowej Zelandii). Potem musiały one być przesyłane z szybkością światla przez złącza internetowe z dalekiego Wschodu na daleki Zachód, czyli do Stanów Zjednoczonych. Z USA za pośrednictwem internetu są one upowszechniane do zainteresowanych ludzi porozrzucanych po całym świecie. Można więc powiedzieć, że totalizm jest jak błyskawica która rozświetla świat ze wschodu na zachód.


#B3. Prawda o celowym blokowaniu przez okupujących nas UFOnautów rozwoju tych dziedzin wiedzy które stwarzałyby nam szansę abyśmy zaczęli widzieć i identyfikować naszych okupantów ukrywających się w tłumie:

       Jaśli zaakpcetuje się gorzkie prawdy z poprzedniego punktu, mianowicie, że planeta Ziemia jest skrycie okupowana przez diabolicznych UFOnautów, wówczas trzeba się liczyć że wszelkie prawdy które w jakikolwiek sposób biegną przeciwko interesom owego okupanta bądą wyciszane i zaduszane. Oto wykaz najważniejszych z takich wyciszanych prawd.
       1B3. Odwrotność zjawiska tarcia, oraz budowa oprartych na niej tzw. "telekinetycznych generatorów darmowej energii". Kolejna prawda jakiej nasi naukowcy nie mogą zrozumieć, to że istnieje zjawisko które reprezentuje odwrotność tarcia. Nazywane jest ono "Efektem Telekinetycznym", ponieważ powoduje zaindukowanie ruchu telekinetycznego. Podobnie jak tarcie spontanicznie zamienia ruch na ciepło, ów Efekt Telekinetyczny spontanicznie zamienia ciepło w ruch. Jego więc przemysłowe wykorzystanie pozwoli na zbudowanie tzw. urządzeń darmowej energii (kiedyś nazywanych PERPETUM MOTION). Właściwie to już istnieje takie działające urządzenie na Ziemi. Jest to słynna (Szwajcarska) Thesta-Distatica opisywana w podrozdziale K2 monografii [1/4]. Jak się przy tym okazuje, działanie tych urządzeń wcale nie stoi w sprzecznosci z 3-cią Zasadą Termodynamiki. Wszakże zaprzęgają one ową odwrotność tarcia aby pochłaniać ciepło zawarte w ich otoczeniu i aby zamieniać to ciepło na użyteczny ruch (np. na ruch elektronów jakie faktycznie stanowią przepływ prądu elektrycznego). Więcej danych na temat tych unikalnych urządzeń technicznych można znaleźć w rozdziale H (tom 4) z monografii [1/4], oraz w rozdziale L z tomu 7 monografii [8]. Opisy niektórych z tych urządzeń są również zawarte w traktacie [7/2]. Z kolei zjawisko telekinezy oraz jego użycie do urządzeń darmowej energii opisane są dokładniej na wszystkich wytrynach zawierających stronę darmowa energia, czyli np. na stronie internetowej evil.0me.com, lub na stronie truenirvana.20m.com.
       2B3. Pochodzenie człowieka od "syrenki" oraz delfiny i wieloryby jako ciągle żyjący zwierzęcy krewniacy ludzi. Na odrębnej stronie internetowej o ewolucji człowieka, wskazany został obiektywny materiał dowodowy który wykazuje, że ludzie wcale nie pochodzą od małpy - tak jak UFOnauci-podmieńcy uparcie nam to wmawiają. Faktycznie ludzie wywodzą się od stworzenia wodnego, które w mitologii znane jest pod nazwą "syrena". Małpy wcale też nie są naszymi najbliższymi krewniakami zwierzęcymi. Ciągle bowiem życjącymi zwierzęcymi krewniakami ludzi są delfiny i wieloryby. Warto zaglądnąć do owej strony o ewolucji człowieka aby zapoznać się z tamtym interesującym materiałem dowodowym.
       3B3. Tzw. "niewyjaśnione zjawiska". Szokująca i niezrozumiała jest zawziętość i doza uporu z jakimi ortodoksyjni naukowcy na Ziemi ignorują, odrzucają, oraz zaprzeczają całej gamie tzw. "niewyjaśnionych zjawisk", włączając w to telepatię, nirwanę, magię, cuda, kontaktowców, itp. Dopiero opisywane powyżej manipulowanie przez UFOnautów umysłami co słabszych intelektualnie ortodoksyjnych naukowców w celu opóźnienia rozwoju naukowego i technicznego na Ziemi, dostarcza uzasadnienia dla takiego zachowania sporej ich grupy. (Tak nawiasem mówiąc, to zwrot ortodoksyjni naukowcy jaki używany jest już szeroko w świecie, zgodnie z terminologią totalizmu tłumaczy się na wyrażenie "ci naukowcy którzy praktykują filozofię pasożytnictwa we wszystkich swoich działaniach".) Tymczasem jeśli ktoś uważnie rozważy owe rzekomo "niewyjaśnione zjawiska", okazuje się że wszystkie one posiadają bardzo proste i jasne naukowe wyjaśnienia. Wyjaśnienia te opisane zostały w rozdziałach H i I z tomów 4 i 5 monografii [1/4], oraz w rozdziałach K i L z tomow 6 i 7 monografii [8] "Totalizm" - obie te monografie dostępne za pośrednictwem niniejszej strony internetowej. Istnieje także cały szereg stron internetowych dostępnych za pośrednictwem "Menu 2" z lewego marginesu, które dostarczają wyjaśnien dla owych zjawisk, np. patrz truenirvana.20m.com lub telepathy.50megs.com.
       4B3. Telepatia. Dzisiejsza ortodoksyjna nauka ziemska w sposob typowy dla jej pasozytniczej filozofii, zwyczajnie ignoruje wszelkie dowody empiryczne na istnienie telepatii. Stad, jak narazie, formalnie nie uznaje istnienia tego zjawiska. Tymczasem jesli istnieje przeciw-swiat, czyli swiat rownolegly do naszego swiata fizycznego, zas ow przeciw-swiat wypelniony jest absolutnie sliska, beztarciowa i absolutnie sprezysta substancja, wowczas w owym przeciw-swiecie musza rozprzestrzeniac sie fale akustyczne podobne do naszych dzwiekow. Owe fale akustyczne z przeciw-swiata to wlasnie telepatia. Poniewaz substancja zapelniajaca przeciw-swiat jest bezwazka i absolutnie sprezysta, fale telepatyczne rozprzestrzeniaja sie z nieskonczenie wielka szybkoscia, docierajac do granic wszechswiata w tym samym momencie kiedy powstaly. Po wiecej danych o telepatii patrz podrozdzial L6.3 w tomie 7 monografii [8] "Totalizm".
       5B3. Magia. Podczas swojej wieloletniej profesury w Malezji i na Borneo zdolalem takze przeprowadzic dosyc konklusywne badania magii (zarowno bialej jak i czarnej). Wyniki tych badan takze zaprezentowalem w monografii [8] "Totalizm", jakiej kopie mozna uzyskac z niniejszej strony (najszerszy ich opis znajduje sie w podrozdziale K5.7 tomu 6). Jak wynika z tych badan, magia jest to "powodowanie zdarzen w naszym swiecie poprzez programowanie ich zajscia w przeciw-swiecie". Jesli ktos pozna zasady dzialania magii, wowczas jej realizowanie okazuje sie relatywnie proste. Faktycznie to zasada magii opiera sie na podobnych mechanizmach jak zasada uzywania wahadelka radiestezyjnego (patrz opisy z podrozdzialu i3 tomu 5 monografii [8]). Problem jednak z magia polega na fakcie, ze UFOnauci jacy aktualnie okupuja Ziemie, szerza wsrod niektorych kultow tzw. "magie falszywa". Magia falszywa polega na istnieniu niewidzialnego posrednika, zwykle niewidzialnego UFOnauty operujacego w stanie tzw. "migotania telekinetycznego", ktory to posrednik z roznych powodow, w sposob niewidzialny wykonuje polecania niektorych ludzi aby utwierdzic tych ludzi w przekonaniu ze posiadaja oni sily magiczne. W ten sposob UFOnauci zdobywaja panowanie nad owymi kultami i zmuszaja ich czlonkow do realizowania dzialan jakie sluza ich okupacyjnym interesom na Ziemi. Wiekszosc magii uprawianej w Polsce przez czlonkow Kultu Szatana, oraz przez najrozniejsze Kulty Czarownic, faktycznie jest magia falszywa a nie magia rzeczywista. Magia rzeczywista nie zatrudnia zadnych niewidzialnych posrednikow, zas jej efekty wynikaja z wykorzystania praw innego swiata, w monografii [8] nazywanego "przeciw-swiatem". Roznice pomiedzy magia rzeczywista a magia falszywa sprowadzaja sie do sposobu wyzwalania zdarzen magicznych: magia falszywa uzywa "zaklec" jako wyzwalaczy zdarzen (zaklecia te dzialaja tylko jesli w poblizu znajduje sie niewidzialny UFOnauta ktory je realizuje), natomiast magia rzeczywista uzywa ponadprogowych uczuc do przeprogramowywania przeciw-swiata.
       6B3. Cuda. Zgodnie z wyjasnieniami mechanizmu cudow dostarczonymi przez Koncept Dipolarnej Grawitacji, a opisanymi w podrozdziale K3.5 tomu 6 monografii [8] "Totalizm", sa one manifestacjami jawnych interwencji wszechswiatowego intelektu. Jako takie musze spelniac kilka wymogow, przykladowo prawdziwe cuda zawsze musza byc niejednoznaczne, bowiem w przeciwnym wypadku odbieralyby one ludziom posiadany przez nich zasob wolnej woli. Ja osobiscie mialem okazje byc swiadkiem kilku przypadkow zajscia cudu. Niektore z nich opisalem w w/w podrozdziale K3.5 monografii [8] dostepnej na niniejszej stronie. Niestety, jak wiele innych zjawisk, cuda sa takze czesto fabrykowane przez pasozytujacych na ludziach UFOli, aby wspierac ich okupacyjne interesy na Ziemi. W takim przypadku mamy do czynienia z cudami falszywymi, jakie m.in. cechuja sie duza jednoznacznoscia oraz pobliska obecnoscia wehikulu UFO.
       7B3. Duchy. Zgodnie z wyjasnieniami dla natury duchow dostarczonymi przez Koncept Dipolarnej Grawitacji (KDG), oraz opisanymi w podrozdzialach I4 i K5.1 z tomow 5 i 6 monografii [8] "Totalizm", duchy sa manifestacjami przeciw-materialnych duplikatow obiektow fizycznych. Jak KDG wyjasnia, kazdy obiekt materialny posiada w przeciw-swiecie swoja dokladna kopie. Owa kopia moze czasami manifestowac sie w naszym swiecie (za posrednictwem bialego "jarzenia pochlaniania") i wowczas nazywamy ja "duchem".
       8B3. Kontaktowcy. Totalizm wyjaśnia kontaktowców jako osoby które otrzymują telepatyczne przekazy od istot zamieszkujących inne układy planetarne. Urządzenia za pośrednictwem jakich następuje przesyłanie informacji z innych systemów gwiezdnych wprost do umysłów kontaktowców znajdujących się na Ziemi nazywane są rzutnikami telepatycznymi. Szczegółowy opis tych urządzeń zawarty został w podrozdziale N5.2 z tomu 11 monografii [1/4], a także w podrozdziale L6.3.4 z tomu 7 monografii [8] "Totalizm". Kontaktowcy dotychczas byli zjawiskiem zupełnie niezrozumiałym przez ludzi. Jest tak na przekór że ludzkość zna ich od pradawnych czasów. Przykładowo dawne tzw. religijne objawienia były również formą owego międzygwiezdnego kontaktu. Niestety, w obecnych czasach wielu kontaktowców (aczkolwiek NIE wszyscy) wykorzystywanych jest przez okupujących Ziemię UFOnautów. Wszakże kontaktowiec otrzymujący jakiś przekaz z gwiazd nie ma pojęcia czy pochodzi on od pozaziemskiej cywilizacji totaliztycznej która stara się bezinteresowanie dopomagać umęczanej ludzkości, czy też od szatańskich UFOnautów którzy skrycie okupują Ziemię i chcą za pomocą tego przekazu zasiać jeszcze więcej konfuzji wśród i tak już zwodzonych ludzi. Owi UFOnauci za pośrednictwem takich kontaktów przekazują na Ziemię swoją pasożytniczą propagandę. Na szczęście istnieją także kontaktowcy, którzy otrzymują telepatyczne przekazy od totaliztycznych cywilizacji jakie sprzyjają ludzkości w jej trudnym położeniu, jednak jakie mają odcięty bezpośredni dostęp fizyczny do Ziemi. Owe totaliztyczne cywilizacje za pośrednictwem kontaktowców przesyłajś ludzkości tzw. "dostawy broni", czyli wiedzę i technologie jakie są pomocne w naszej obronie przed okupujacymi nas pasożytniczymi UFOnautami. Polskojęzyczne traktaty [7/2] oraz [7B] dostępne za pośrednictwem niniejszej strony są faktycznie raportami z przebiegów kontaktu z takimi totaliztycznymi cywilizacjami chcącymi dopomóc ludzkosci. Oczywiście, ci badacze którzy wiedzą o skrytej okupacji Ziemi przez pasżytniczych UFOnautów, oraz któzy znają cechy UFOnautów, są w stanie odróżnić pomiędzy przekazami od totaliztycznych cywilizacji starających się pomagać ludzkości, a takimi przekazami pochodzącymi od UFOnautów i nastawionymi na szkodzenie ludzkości. Przykładowo, (1) w przekazach od totaliztycznych cywilizacji zawsze istoty które dokonują przekazu pokazują się (przedstawiają) swoim ziemskim kontaktowcom, otwarcie ujawniając jak wyglądają. Chodzi bowiem o to, że istoty te zawsze są w stanie tzw. totaliztycznej nirwany której okupujący nas UFOnauci nie są w stanie udawać. Z kolei UFOnauci zawsze dokonują przekazu "z ukrycia". Znaczy UFOnauci przekazują jakąś informację, jednak nie pokazują się kontaktowanym ludziom z obawy że zostaną rozpoznani (UFOnauci zawsze są bowiem wzbudzającymi strach ponurakami, których kotaktowana osoba podświadomie się boi). Ponadto (2) wiedza zawarta w przekazach od pomagających nam cywilizacji różni się od pseudonaukowego bełkotu przekazywanego nam przez UFOnautów. Dla przykładu pomagające nam cywilizacje zawsze przykazują nam jakąś użyteczną wiedzę, np. wytyczne jak zbudować jakieś nieznane jeszcze na Ziemi urządzenie. Z kolei UFOnauci przekazują nam bezużyteczną propagandę któea wprawdzie brzmi mądrze, jednak albo jest już znana ludzkości, albo też nie zwiera w sobie nic budującego.


#B4. Prawda o celowym blokowaniu przez okupujących nas UFOnautów urzeczywistniania tych wynalazków technicznych, które stwarzałyby ludzkości szansę na uzyskanie przewagi technicznej nad skrycie okupującycmi nas UFOnautami:

      
       1B4. Telekinetyczne generatory darmowej energii. Owe telekinetyczne generatory darmowej energii to po prostu urządzenia techniczne które wykorzystują zjawisko będące odwrotnością tarcia, aby za pomocą owego zjawiska pozyskiwać energię cieplną zawartą w naszym otoczeniu oraz zamieniać ową energię w jakąś technicznie użyteczną formę energii, np. w elektryczność. Urządzenia te opisane są aż na dwóch odrębnych stronach internetowych, mianowicie na stronie o urządzeniach tzw. darmowej energii, a także na stronie o telekinetycznych ogniwach.
       2B4. Sejsmografy Zhang Henga. Opisane są one na odrębnej stronie internetowej o nazwie sejsmograf Zhang Henga.
       3B4. Komory oscylacyjne. Te także opisane są na odrębnej stronie internetowej o nazwie komora oscylacyjna.
       4B4. Magnokrafty. I te opisane są na odrębnej stronie internetowej o magnokrafcie.


#B5. Prawda o celowym tworzeniu przez okupujących nas UFOnautów takich warunków na Ziemi, które oddalają nas od szczęścia, prawdy, moralności, pokoju, oraz zamieniają naszą cywilizację w hordę zezwierzęconych bandytów:

       Na odrębnej stronie internetowej na temat nirwany wyjaśnione zostało jak życie mogłoby wyglądać na Ziemi. Mianowicie nasze społeczeństwo mogłoby żyć w zgodzie z prawami moralnymi. Mogłoby stworzyć warunki że każdy z mieszkańców Ziemi byłby w stanie wypracować dla siebie nieustający stan nirwany, że wszyscy żylibyśmy w harmonii i dobrobycie, że zniknąłby strach i njiepewność z naszego życia, zaś owe "diabły" (tj. UFOnauci) które bandycko rabują naszą cywilizację zostałyby usunięte z naszej planety. Niestety, wystarczy rozglądnąć się dookoła, lub otworzyć telewizor, aby zobaczyć że jest dokładnie odwrotnie. Ludzie zamieniają się w bandytów, na ulicach szerzy się zezwierzęcenie, coraz więcej z nas zapomina o istnieniu Boga, coraz bardziej też nieszczęśliwy jest praktycznie niemal każdy z nas.
       1B5. Nirwana. Nirwana jest to stan nieopisanej szczęśliwości, który każdy człowiek jest w stanie osiągnąć poprzez wykonywanie tzw. "pracy moralnej". Stan ten został dokłądniej wyjaśniony na odrębnej stronie internetowej właśnie poświęconej nirwanie.


Część C: Ustalenia podpierające faktami prawdy z części B o skrytej okupacji Ziemi przez moralnie upadłych UFOnautów:

      


#C1. Uchwała:

       (Uchwała listy totalizm@hydepark.pl, o "eksploatowaniu Ziemi przez UFOnautów".)
      W dniu 24 marca 2003 roku uczestnicy internetowej listy totalizmu podjęli historyczną Uchałę na temal UFO i UFOnautów. Uchwała ta jest pierwszą swego rodzaju i dotychczas jedyną tego typu na świecie. Dlatego niniejszym mam przyjemność zaprezentowania jej pełnego tekstu i zachęcenia każdego do zapoznania się z jej treścią. Oto ona:
      Eksploatacja Ziemian przez UFOnautów: zbiorowa uchwała internetowej listy totalizm@hydepark.pl o oficjalnym uznaniu formalnego dowodu na istnienie UFO, o uznaniu formalnego dowodu na okupację Ziemi przez UFO, oraz o uznaniu magnokraftu jako technicznego wyjaśnienia dla UFO
       My, 161 uczestników internetowej listy totalizm@hydepark.pl reprezentujących niemal wszystkie dziedziny życia oraz niemal każdy region Polski, z głęboką troską obserwujemy rozwój obecnej sytuacji w zakresie pasożytniczej działalności UFO na Ziemi. Wszakże z jednej strony widzimy pasywność władz i niechęć naukowców wobec coraz wyżej piętrzących się problemów jakie wzbudzane są przez pasożytnicze działania UFO na Ziemi, a także widzimy tendencje do ignorowania opinii zbiorowości oraz do opierania się w sprawach UFO na stwierdzeniach kilku niekonstruktywnie nastawionych, pojedyńczych osób. Z drugiej strony odnotowujemy wprost niesłychane nagromadzenie dowodów nieustannej obecności UFO na Ziemi, dowodów niemoralnej ingerencji UFOnautów w nasze życie publiczne, oraz dowodów uprowadzeń ludzi do UFO i biologicznej eksploatacji ludzi na pokładach UFO. Jesteśmy też świadomi, że w 1981 roku, w czasopiśmie Przegląd Techniczny Innowacje (nr 13/1981, strony 21-23) po raz pierwszy opublikowany został formalny dowód naukowy stwierdzający że "UFO to magnokrafty". Począwszy zaś od owego momentu, coraz powszechniej dostępna dla wszystkich zainteresowanych jest rosnąca liczba monografii naukowych jakie formalne dowodzą fizykalnej natury UFO, pasożytniczych zainteresowań UFOnautów w Ziemi, magnetycznego charakteru napędu UFO, itp. Do chwili obecnej dowody te ukształtowały dostępną wiedzę na temat UFO w jedną spójną strukturę logiczną, udowadniając za pośrednictwem tej struktury, że (1) UFO istnieją i są materialnymi wehikułami kosmicznymi pilotowanymi przez moralnie zdegenerowanych krewniaków ludzkości pochodzących z kosmosu, (2) że moralnie upadli dysponenci wehikułów UFO skrycie okupują i eksploatują ludzkość, oraz (3) że budowa i zasada działania wehikułu kosmicznego z napędem magnetycznym nazywanego "magnokraftem" dostarcza pełnego i poprawnego wyjaśnienia dla wszelkich aspektów technicznych UFO. Jest też nam doskonale wiadomym, że bardzo szczegółowe opisy zarówno magnokraftu, jak i wszelkich dowodów naukowych z niego wynikających, zawarte są w całym szeregu opracowań naukowych. Z opracowań tych najbardziej aktualna jest monografia naukowa [1/4] pióra Prof. dra Jana Pająka, o tytule Zaawansowane urządzenia magnetyczne (4 wydanie, Wellington, Nowa Zelandia, 2003 rok, ISBN 0-9583727-5-6). Monografia ta jest udostępniona nieodpłatnie na licznych stronach internetowych, przykładowo na stronach: extraordinary.biz.ly, telekinesis.50megs.com, telepathy.50megs.com, pigs.20megsfree.com, oraz kilku innych wskazywanych linkami z powyższych stron. Będąc świadomymi wszystkiego powyższego, a jednocześnie wiedząc o odpowiedzialności jaka spoczywa na naszych barkach z tytułu reprezentowania przekroju całego społeczeństwa i wszystkich regionow naszego kraju, niniejszym zbiorowo uchwalamy co następuje.
      #1. Uchwalamy, że oficjalnie uznajemy formalny dowód jaki stwierdza że "wehikuły UFO istnieją". Jak nam wiadomo dowód ten, opracowany zgodnie z naukową metodologią "porównywania atrybutów", jest publikowany i upowszechniany nieustannie począwszy od 1981 roku, zaś nikt nie zdołał podważyć jego zasadności. Uznając wagę i poprawność tego naukowego dowodu jednocześnie deklarujemy i przypominamy, że posiada on moc obowiązującą i że jego wskazania oraz następstwa świadomościowe powinny być uwzględniane w działaniach każdej osoby. Szczególnie zaś obowiązujący jest on dla naukowców i badaczy UFO, którzy na jego podstawie mają obowiązek podjęcia rzeczowych badań celów i przejawów działalności UFOnautów na Ziemi.
      #2. Uchwalamy także, że oficjalnie uznajemy zasadność formalnego dowodu naukowego stwierdzającego, że "UFO to magnokrafty, tyle że już zrealizowane przez technicznie wysoko zaawansowane, aczkolwiek moralnie upadłe, cywilizacje szatańskich pasożytów z kosmosu". Zobowiązujemy też każdego, aby respektował stwierdzenia oraz brzemienne w skutki konsekwencje tego dowodu.
      #3. Uchwalamy ponadto, że uznajemy formalny dowód naukowy iż "moralnie upadli załoganci wehikułów UFO skrycie okupują naszą planetę, oraz w sposób ukryty prowadzą wielkoskalową eksploatację ludzkości". Zobowiązujemy też każdego mieszkańca naszej planety do ogarnięcia wszelkich konsekwencji tego naukowego dowodu, oraz do podjęcia działań jakie stopniowo zneutralizują następstwa okupacji i eksploatacji ludzi przez UFOnautów.
      Uchwalając wszystko powyższe, jednocześnie usilnie nakłaniamy wszystkich zainteresowanych, aby w trybie pilnym zapoznali się z formalnymi dowodami naukowymi zawartymi we wskazanej poprzednio monografii [1/4], jakich oficjalne uznanie i powszechne obowiązywanie niniejsza uchwała deklaruje, oraz jakich wielorakie następstwa oficjalnie staramy się uzmysłowić za pośrednictwem niniejszej uchwały. Nakłaniamy też, aby zapoznawać się ze szczegółami konstrukcji, zasady działania i napędu magnokraftu, który to wehikuł kosmiczny jest ziemskim odpowiednikiem UFO, czyli wykazuje wszelkie cechy UFO, posiada te same możliwości operacyjne co UFO, oraz wzbudza te same zjawiska jakie znane są z obserwacji UFO.
      Podejmując niniejszą uchwałę i niniejszym nadając jej charakter wiernego odzwierciedlenia naszych zbiorowych poglądów i życzeń, jednocześnie liczymy, że w końcu zainicjuje ona owe długo oczekiwane przez społeczeństwo inicjatywy i konstruktywne działania w sprawie UFO. Przykładowo liczymy, że zainspiruje ona podjęcie systematycznych badań UFO przez naukowców i przez osoby odpowiedzialne za nasze bezpieczeństwo i za nasz poziom poinformowania. Oczekujemy, że we wszelkich sprawach dotyczących UFO społeczeństwo zacznie opierać się na mądrości zbiorowej i przestanie zważać na wypowiedzi pojedyńczych krzykliwych osób, które mogą być manipulowane właśnie przez owe pasożytnicze UFO. Liczymy, że uchwała ta przełamie dotychczasowy impas otaczający postęp racjonalnego zrozumienia przez ludzi powodów, masowości, oraz techniki moralnie upadłych agresorów z UFO. Liczymy, że uczuli ona ludzi na niemoralny, pasożytniczy, oraz ukryty charakter wszelkiej aktywności UFOnautów na Ziemi. Liczymy, że zwróci ona uwagę władz na palące problemy obrony swego społeczeństwa przed szatańską eksploatacją przez UFO. Liczymy, że zainteresuje ona każdego członka społeczeństwa blizną po implancie identyfikacyjnym UFO, jaką to bliznę większość z nas nosi na swojej nodze. Liczymy, że zainicjuje ona bardziej nasilone obserwowanie aktywności UFO w naszej przestrzeni życiowej, oraz że uświadomi iż odpowiednimi metodami i urządzeniami uczulonymi na szybkie ruchy telekinetyczne w każdym momencie czasowym na naszym niebie daje się zarejestrować obecność dosłownie dziesiątków niewidzialnych wzrokowo, telekinetycznych wehikułów UFO (referowanych czasami jako tzw. "rods"). Liczymy także, że niniejsza Uchwała zainspiruje wszystkich ludzi do podjęcia aktywnej walki obronnej przed owymi kosmicznymi agresorami z UFO.
      Niniejsza uchwała podjęta została w dniu 24 marca 2003 roku, w wyniku anonimowego głosowania (bazującego na pseudonimach) otwartego dla uczestników obrad internetowej listy totalizm@hydepark.pl . Wyniki tego głosowania były jednogłośne - całe 100% głosujących oddało swoje głosy za przyjęciem niniejszej uchwały. Uczestnicy tego głosowania potwierdzają, że miało ono charakter anonimowy, a stąd że jego wyniki stanowią wierne odzwierciedlenie faktycznych poglądów i życzeń głosujących. Z kolei ponieważ głosujący reprezentują sobą przekrój całego społeczeństwa i wszystkich regionów Polski, oraz ponieważ tekst tego co uchwalono reprezentuje zbiorową opinię głosujących, niniejsza Uchwała jest reprezentacyjna dla stanowiska, życzeń i odczuć znaczącej proporcji obywateli Polski świadomych powagi obecnej sytuacji.


#C2. Odnotuj tu dzialania UFOnautow (dawniej zwanych "diabłami"):

       Czy wiesz, ze strony internetowe totalizmu wylistowane tutaj w menu z lewego marginesu, sa niemal jedynymi stronami na swiecie, gdzie mozesz na wlasne oczy zobaczyc dowody sabotazowej dzialalnosci UFOnautow na Ziemi. (To wlasnie z powodu owej ich tendencji do nieustannego wyrzadzania ludziom zla, dzisiejsi UFOnauci w dawnych czasach nazywani byli diablami). Oto wyjasnienie dlaczego strony internetowe totalizmu sa tak zaciekle sabotazowane przez UFOli (diablow). Monografie naukowe jakie mozna sobie nieodplatnie sprowadzic za posrednictwem niniejszej strony internetowej, oraz innych stron totalizmu jakie sa z nia zwiazane za posrednictwem menu, demaskuja soba szatanska dzialanosc na Ziemi moralnie zdegenerowanych chociaz technicznie wysoko postawionych pasozytniczych istot z kosmosu, jakie w dzisiejszych czasach nazywane sa UFOnautami, zas w dawnych czasach nazywane byly diablami. Istoty te sa sa rodzajem zawodowych rabusiow i zloczyncow rodem z kosmosu, sianie zla wsrod slabszych od siebie jest wiec ich glownym zawodem i powolaniem. Przyklady takiego ich demaskowania znalezc mozna w tomie 4 monografii [8] (szczegolnie patrz tam podrozdzial E1), oraz w tomach 15 i 1 monografii [1/4] (szczegolnie patrz tam podrozdzialy U3.7.1 i A3). Istoty te posiadaja szczegolny rodzaj urzadzen opisanych w rozdzialach L monografii [1/4] i [1/3]. Urzadzenia te pozwalaja im na stanie sie niewidzialnymi dla ludzkich oczu i kamer. Za ich posrednictwem istoty te bez ustanku ukrywaja sie wiec przed ludzmi. Dlatego dotychczas szerzyly one zlo na Ziemi w sposob iscie bezkarny - wszakze ludzie nie mogli ich zobaczyc, nie mieli wiec pojecia ze istoty te faktycznie istnieja. Pechowo dla nich, niemal wszystkie monografie dostepne poprzez strony internetowe totalizmu wyszczegolnione tutaj na lewym marginesie, demaskuja zarowno zgnila moralnosc owych istot, jak i sposoby na jakie mozna zaobserwowac ich niemoralne dzialania. Wlasnie dlatego strony totalizmu poddawane sa przez owych UFOnautow nieustannemu sabotazowaniu. Sabotazowanie to jest tak szatansko zaprojektowane, aby wygladalo ono na naturalne popsucia. Niemniej jesli wie sie na czym ono polega, wowczas bez trudu daje sie odnotowac jego skutki. W chwili obecnej najczesciej UFOnauci sabotazuja owe strony poprzez uszkadzanie tych ilustracji, ktore uznaja za szkodliwe dla ich interesow na Ziemi - np. ilustracji jakie ujawniaja prawdziwe ksztalty ich wehikulow UFO. Dlatego jesli jakas ilustracja zaladuje sie tylko czesciowo, albo wogole nie chce sie zaladowac z ktorejs strony totalizmu, zawsze jest to oznaka ich niewidzialnego sabotazu. Ja bez przerwy naprawiam strony jakie UFOnauci w ten sposob uszkadzaja, poprzez wymienianie uszkodzonych ilustracji na nowe. Jednak UFOnauci niemal bez przerwy je psuja. (Kiedy wiec ktos napotka taka zasabotazowana ilustracje na jakiejs stronie, powinien sprawdzic ja na innych stronach, az znajdzie strone na jakiej wlasnie ja naprawilem.) Innym objawem owego niewidzialengo sabotazu jest kiedy dany plik nie chce sie zaladowac z okreslonej strony internetowej, poniewaz ufonauci pozmieniali uprawnienia dostepu do owego pliku (wszystkie pliki z moich stron oryginalnie sa projektowane jako dostepne i ladowalne dla kazdego uzytkownika). Jeszcze inny czesty objaw sabotazu UFOnautow polega na przerywaniu polaczen z danym serwerem, lub przebiegle wyswietlanie informacji (zamiast wyswietlenia danej strony), ze dana strona wogole nie istnieje. (Informacja ta zawsze jest klamliwa, bowiem wszystkie strony wylistowane w Menu z cala pewnoscia istnieja.) W takim przypadku nalezy sprobowac polaczyc sie z dana stona ponownie po jakims czasie, kiedy UFOnauci zmuszeni sa przywrocic z nia polaczenie. Kolejne sabotaze jakie czesto sie pojawiaja, to naniesienie zmian w rejestrach serwera tak aby wygladalo, ze dana strona przekroczyla jej miesieczny limit transferowania (ten sabotaz czyniony jest nawet dla stron jakich niemal nikt nie odwiedza). W rezultacie serwer zamyka dostep do danej strony az do konca danego miesiaca (z kolei w nastepnym miesiacu zaraz na jego poczatku UFOle powtarzaja ten swoj szatanski trick). Nie wspomne juz tutaj, ze z jakich powodow jednym z pierwszych obiektow ataku UFOli jest zawsze licznik odwiedzin danej strony - stan tego licznika niemal nigdy nie zgadza sie z innymi danymi statystycznymi jakie moge uzyskac na temat czestosci odwiedzin danej strony, przy czym wskazania licznika niekiedy moga byc nizsze niz powinny o caly rzad (t.j. nawet o okolo 90%).
* * *
       Odnotuj za aby bronic strony totalizmu przed tymi szatanskimi sabotazami UFOli (dawnych diablow), wszystkie one sa tak zaprojektowane, ze kazde dzialanie na nich daje sie uczynic na co najmniej dwa zupelnie niezalezne od siebie sposoby. Przykladowo, tekst publikacji oraz ilustracje jakie udostepniane sa za posrednictwem okreslonej strony, dostepne tez sa na calym szeregu innych stron internetowych. (Adresy ich wszystkich wylistowane zostaly w Menu z lewego marginesu.) Jesli wiec jeden sposob uzyskania czegos nie zadziala, prosze nie dawac za wygrana i sprobowac dopiac swego na sposob nastepny (np. jesli dane opracowanie czy rysunek nie daje sie sciagnac z jakiejs wskazanej tutaj strony, nalezy przeniesc sie na inna ze stron z tym samym opracowaniem i sprobowac je sciagac z tamtej innej strony).


#C3. Prawda jest warta aby jej poznanie sobie wywalczać:

       Prawa naszego wszechswiata zostaly tak zaprojektowane, ze "wszystko to co moralne jest takze trudne do osiagniecia i wymaga to wlozenia w siebie znacznego wysilku". To wlasnie dzieki tak rozumnemu zaprojektowaniu praw wszechswiata, prowadzenie moralnego zycia jest rownoznaczne z udoskonalaniem siebie samego. To takze dotyczy zdobywania prawdy. Wszakze prawda jest esencja moralnosci. Istnieje nawet jedno prawo moralne (czym sa prawa moralne wyjasnia podrozdzial K4.1.1 monografii [8]) jakie stwierdza, ze kazda osoba ponosi osobista odpowiedzialnosc za poszukiwanie prawdy i za podnoszenie swojej wiedzy. Pomimo wiec ze zawsze beda istnialy jakies przeszkody i jacys szatanscy pasozyci (UFOle), ktorzy utrudniali nam beda poznawanie prawdy, my musimy zdobyc sie na wysilek aby pokonac owe przeszkody i zapoznac sie z prawda jaka jest na czasie i jaka nas dotyczy. Owo zapoznawanie sie z prawda jest wszakze naszym moralnym obowiazkiem. Zglebianie prawdy mozemy wiec rozpoczac od prawd zawartych w monografii [8] Totalizm, oferowanej kazdemu za posrednictwem niniejszej strony internetowej.

Rys. #2.

Rys. #2: Oto stary obraz kościelny uwieczniający UFOnautów nadzorujących ukrzyżowanie Jezusa. Niewielu z nas zdaje sobie sprawę, że UFOnauci prześladują wszystkich twóczych ludzi i wszelkie postępowe idee na Ziemi. Z natury więc rzeczy UFOnauci prześladowali również Jezusa i jego przełomowe idee. Tyle że w Biblii opisywani są oni pod imieniem "Szatana" - pod jakim byli oni znani w czasach Jezusa. To oni spowodowali ukrzyżowanie Jezusa swoimi metodami telepatycznego pobudzania histerii tłumu oraz nakazów pohipnotycznych. To oni także starali się potem zgnieść idee upowszechnione przez Jezusa. Jednak w przypadku owych idei ponieśli porażkę. Wznoszone przez nich przeszkody zostały bowiem przełamane, zaś chrześcijaństwo na przekór ich zaciekłych ataków zdołało się jednak rozprzestrzenić po Ziemi.
       (Oryginalny podpis pod powyższą ilustracją jest podany jako podpis pod "rys. O7" z monografii [1/4], a także jako podpis pod ilustracją E1 z monografii [8].) Większość ludzi zwykle nie jest świadoma, że szatańscy UFOnauci nadzorowali ukrzyżowanie Jezusa. Dwa wehikuły UFO, jakie zawierają w swym wnętrzu dokładnie widoczne twarze UFOnautów śledzących ukrzyżowanie, pokazane są na powyższym starym obrazie religijnym wywodzącym się z ortodoksyjnej bazyliki w Gruzji. Oba wehikuły UFO widać jak zawisają w powietrzu nieco poniżej dłoni ukrzyżowanego Jezusa. Z kolei na powiększeniach obu owych wehikułów UFO, zreprodukowanych pod zdjęciem całego obrazu, w każdym wehikule widać dużą podłużną twarz UFOnauty wyglądającego na zewnątrz poprzez przeźroczystą podłogę swego wehikułu. (Aby jednak dostrzec te twarze, trzeba na owe powiększone UFO patrzeć z obu boków - tj. po obróceniu albo obrazów, albo naszej głowy, pod kątami 90 stopni w stosunku do tego jak normalnie się je ogląda.) Jest ogromnie interesujące, że szczegóły twarzy UFOnauty wyglądającego przez podłogę wehikułu UFO z prawej strony obrazu (tj. tego UFO widocznego po lewej stronie osoby patrzącej na ów obraz), wygląda bliźniaczo podobnie do twarzy Osama Bin Laden. Czyżby więc oboje oni wywodzili się z tej samej cywilizacji - patrz także punkt #12 ze strony internetowej o Antychryście. Faktycznie też w sposób symboliczny, wehikuły UFO są także pokazane jako standardowy szczegół niemal na każdym obrazie religijnym z ukrzyżowaniem Jezusa, jaki pokazany jest w ortodoksyjnych kościołach greckich. Zwykle widać je tam jako rodzaj zygzaka, czy zaokrąglonej litery "M", przypinanych do krzyża w pobliżu obu rąk Jezusa. Powód dla jakiego szatańscy UFOnauci byli tak wrogo nastawieni przeciwko Jezusowi, że aż spowodowali jego ukrzyżowanie przez hipnotycznie podjudzonych przez siebie starożytnych Izraelitów, staje się oczywisty kiedy czytelnik przeglądnie logikę formalnego dowodu zaprezentowanego na stronie internetowej UFOnauts.20m.com. Ów formalny dowód stwierdza, że moralnie upadli bliscy krewniacy ludzkości, których dzisiaj nazywamy UFOnautami, w starożytności nazywani byli albo "diabłami" albo "Szatanem". A więc to UFOnauci walczyli z Jezusem i jego ideami moralnymi. Tyle że, jak UFOnauci zawsze to czynią na Ziemi - starannie się wówczas ukrywali udając ludzi oraz podszywając się pod co ważniejszych Izraelitów i Rzymian. To także owi UFOnauci hipnotycznie zaprogramowali dawnych Izraelitów aby ci ukrzyżowali Jezusa, ponieważ Jezus zapoczątkował upowszechnianie się na Ziemi totaliztycznej filozofii chrześcijaństwa, jaka działa zdecydowanie przeciwko mrocznym interesom UFOnautów na Ziemi.
       Rozważmy ponownie historię ukrzyżowania Jezusa z uproszczonego punktu widzenia fizycznych i moralnych wyników konfrontacji pomiędzy Jezusem oraz Jego wrogami. Owa bibilijna historia wykazuje wszakże bliską zbieżność z naszym życiem codziennym. Jest tak ponieważ, jak to często się przytrafia nam samym, Jezus po prostu starał się upowszechnić wśród ludzi najróżniejsze postępowe idee, podczas gdy Jego potężni wrogowie-UFOnauci nie chcieli aby Jego postępowe idee rozprzestrzeniły się wśród ludzi. Dlatego owi wrogowie-UFOnauci użyli ich brutalnej siły fizycznej aby wyciszyć Jezusa oraz aby powstrzymać dalsze upowszechnianie się Jego idei. W sensie więc fizycznym Jezus przegrał ową konfrontację z jego brutalnymi wrogami i został ukrzyżowany. Jednak wygrał On ową konfrontację w sensie moralnym. Ponieważ czynił on wszystko w sposób moralny, prawa moralne rzuciły się Mu na pomoc. Owe prawa spowodowały, że fizyczne zwycięstwo Jego wrogów z biegiem czasu zostało unieważnione przez działanie samych praw moralnych. W wyniku tego, owo moralne zwycięstwo Jezusa zostało potem zamienione w zwycięstwo fizyczne, wyłącznie poprzez działanie samych praw moralnych. Ów niezwykły mechanizm, za pomocą którego każde zwycięstwo moralne transformowane jest z upływem czasu w zwycięstwo fizyczne, opisałem dokładniej na odrębnych stronach internetowych o prawach moralnych oraz o karmie. (Zaczerpnięty z prawdziwego życia przypadek zmagania się z UFOnautami na polu zarówno fizycznym jak i moralnym omówiłem także na stronie zawierającej raport ze Zlotu "Wszewilki-2006.)
       Owo "naprawiające" działanie praw moralnych może zostać także wykorzystywane w naszych własnych konfrontacjach z życia codziennego. Chociaż bowiem my nie umieramy na krzyżu jak to uczynił Jezus, faktycznie wielu z nas konfrontuje bardzo potężnych wrogów, którzy starają się narzucić nam swoją wolę. W wielu przypadkach owymi naszymi wrogami są sami podmieńcy-UFOnauci wyglądający dokładnie jak ludzie i podszywający się pod naszych przełożonych lub przywódców. Jeśli więc w takich przypadkach wykorzystamy działanie praw moralnych, owe prawa dopomogą nam w zwalczaniu tych agresorów. W wyniku tego, przestaje być ważnym jak potężny jest nasz agresor. Wszakże w końcowym wyniku my ciągle wygramy każdą z nim konfrontację. Metoda jaką musimy stosować aby osiągnąć takie zwycięstwo za pośrednictwem praw moralnych, opisywana jest w moich publikacjach pod nazwą metody Jezusa - np. patrz podrozdział W6.2 z tomu 18 monografii [1/4]. Owa metoda jest wyjątkowo skuteczna. Zawsze też działa kiedy ja ją stosuję. Ponadto historyczne analizy jakich dokonywałem, wykazują że ta szczególna metoda działania zawsze okazywała się skuteczna w historii Ziemi. (Jako najbardziej wszystkim znany przykład rozważ losy np. napaści Hitlera na Polskę z 1939 roku, czy nieco starszy przykład rozbiorów Polski.) Nauczny się wiec jak efektywnie używać tą metodę Jezusa w naszym życiu codziennym. Wszakże metoda ta dramatycznie poprawia naszą sytuację obronną.


Część D: Podsumowanie, zakończenie, oraz sprawy organizacyjne tej strony:

      


#D1. Podsumowanie niniejszej strony: w tym szaleństwie jest metoda!

Motto: "W chwili obecnej ważą się losy ludzkości. Nikomu NIE wolno więc unikać włączenia się do zmagań o szczęśliwą przyszłość dla siebie samego, a także o lepszą przyszłość dla własnych dzieci i następców."

       Najlepiej jest to znane rodzicom. Mianowicie, jeśli jakiś dorastający osobnik wpadnie w tzw. "złe towarzystwo", wówczas zamiast na porządnego człowieka, wyrasta on na bandytę i przestępcę. A każdemu przecież doskonale wiadomo, że żaden bandyta czy przestępca ani nie wiedzie szczęśliwego życia, ani też nie czeka go godziwa przyszłość. To właśnie z powodu owych nieszczęść i beznadziejności jakie oczekują na tych co podążają drogą bandytyzmu, przetępstw, oraz niemoralnego postępowania, że wszelcy rodzice - nawet ci co sami nie są aniołkami, starają się uchronić swoje pociechy przed wejściem na drogę zła. A uchronienie to zwykle sprowadza się do trzymania swoich pociech z daleka od owego "złego towarzystwa". Zupełnym więc przekleństwem dla rodziców się staje, jeśli taki dorastający ich młodzieniec wpadnie w towarzystwo starych zawodowców w bandytyźmie. W takim bowiem przypadku tylko cud może go uratować przed staniem się przestępcą i mordercą który będzie jeszcze gorszy od swoich nauczycieli.
       Jeśli ktoś racjonalnie rozważy obecną sytuację ludzkości, wówczas dojdzie do nieodwołalnego wniosku, że podobny cud jest właśnie potrzebny ludzkości. Ludzkość bowiem jako całość może być porównana do dorastającego młodzieńca, który znalazł się w towarzystwie zawodowych bandytów i morderców jakimi są UFOnauci skrycie okupujący Ziemię. Jeśli ludzkość nie znajdzie jakiegoś sposobu aby się odciąć od szatańskiego wpływu tych jego bandyckich "opiekunów", wówczas stanie się równie bandycka, równie niebezpieczna, oraz równie nieszczęśliwa, jak oni. Faktycznie też cud jaki jest potrzebny ludzkości już się zdarzył. Cudem tym jest bowiem fakt, że już obecnie nam wiadomo iż ludzkość znajduje się pod kontrolą bandyckiej cywilizacji UFOnautów. A wiemy to na przekór że owi bandyci sprytnie ukrywają się przed ludźmi i działają wyłącznie pod ukryciem ciągle w swej większości nierozpoznani przez ludzi. Niemniej cud nie wykona za nas całej roboty. Teraz kiedy jest już wiadome że ludzkość jest celowo sprowadzana na drogę zła, ludzie muszą postawić się przeciwko swemu kosmicznemu oprawcy i dodać własny wkład w poprawę swojej przyszłości. Miejmy nadzieję, że informacje zaprezentowane na niniejszej stronie im w tym jakoś dopomogą.
       W chwili obecnej ludzkość żyje w przełomowych czasach. Obecnie decyduje się bowiem jej przyszłość. Wszakżę ludzkość stoi na rozdrożu dwóch dróg i musi teraz zdecydować którą drogą będzie dalej podążała. A ma do wyboru albo drogę postępowania moralnego i szczęścia, albo też drogę bandytyzmu, niemoralności oraz nieszczęść. Wszakże jak doskonale wiadomo, nie daje się znaleźć nawet jednego bandyty który byłby szczęśliwi. Każdy zaś naprawdę szczęśliwy człowiek należy do grupy ludzi postępujących moralnie. Aby więc ludzkość w przyszłości znalazła szczęście, obecnie musi zawrócić ze swej drogi bandytyzmu, poprarcia dla zła, oraz niemoralnego postępowania.
       Jeśli ludzkość wybierze drogę postępowania moralnego, wówczas z ubiegiem czasu wypracuje sobie zbiór takich zasad działania, taki klimat filozoficzny, oraz takie zbiory wzorców społecznych, że wszyscy jej obywatele w przyszłości będą żyli w stanie nieustającej nirwany. Wszakże nirwanę każdy może sobie wypracować, jeśli tylko otrzyma odpowiednie wytyczne do postępowania, oraz jeśli tylko w jego otoczeniu znajdzie odpowiedni klimat, zachęty, oraz modele postępowania. Z kolei każdy kto właśnie przeżywa nirwanę, bez przerwy doświadcza stanu niesamowitej szczęśliwości którą aż trudno opisać. (Próba opisania nirwany zawarta jest na odrębnej stronie internetowej o nazwie nirwana.) Rezultatem więc obecnego wybrania przez ludzkośc drogi postępowania moralnego będzie, że z czasem nasza planeta zamieni się w oazę ogromnej szczęśliwości, w której wszyscy mieszkańcy są niewypowiedzianie szczęśliwi przez okres całego swojego życia.
       Jeśli jednak ludzkość ulegnie obecnie naciskowi nadzorujących ją szatańskich okupantów z UFO i wybierze drogę bandytyzmu oraz niemoralności, wówczas czeka ją jedynie przyszłość pełna nieszczęść, bólu, wzajemnego zła, oraz beznadziejności. Bandyci wszakże nigdy nie są szczęśliwi.
       Szczerze mówiąc to już w chwili obecnej ludzkość jest niebezpiecznie zaawansowana w swoim podążaniu ku drodze zła. Jeśli bowiem rozglądnąć się dookoła, wówczas szokuje że dosłownie w każdej dziedzinie ludzkiego życia coraz otwarciej szerzy się bandytyzm i niemoralność. Wszakże tylko w bandyckiej cywilizacji, jeśli ktoś jest silny wówczas napada na słabszego i narzuca mu co ó słąbszy ma czynić - tak jak w dzisiejszym świecie nagminnie dzieje się to ze stosunkami międzypaństwowymi. Tylko wśród bandytów jeśli silny czegoś potrzebuje, wówczas zwyczajnie rabuje to od słabszego - tak jak np. to się dzieje ropą naftową i innymi bogactwami naturalnymi. Tylko też w bandyckiej kulturze i tradycji, jeśli ktoś ma poparcie kumotrów na pozycjach władzy, wówczas zatrudnia się na czele jakiejś ogromnej instytucji, rabuje tą instytucję z wszelkich funduszy, poczym ogłasza jej bankructwo. Tylko w bandyckiej cywilizacji działają "ustawy o prywatności informacji" które chronią bandytów przed szybkim rozpoznaniem. Tylko w bandyckiej cywilizacji państwa podejmują ustawy jakie zamieniają w przestępców tych rodziców którzy starają się wdrażać dyscyplinę wśród swoich dzieci. (Taka właśnie ustawa w listopadzie 2006 roku była forsowana przez parlament Nowej Zelandii - np. patrz artykuł "Smacking ban gets the votes to become law" (tj. "Zakaz dawania klapsa dzieciom pozyskał głosujących aby stać się prawem") opublikowany na stronie A1 w nowozelandzkiej gazecie The New Zealand Herald, wydanie datowane we wtorek (Tuesday), November 21, 2006.) Trzeba też być bandycką cywilizacją aby uczyć swoich dzieci gier komputerowych ilustrujących zabijanie ludzi, aby w telewizji na wszystkich kanałach nadawano jedynie programy promujące gwałty i morderstwa, aby "wymiar sprawiedliwości" serwował głównie niesprawiedliwość, aby porządni obywatele bali się wyjść na ulicę, aby najbardziej prześladowanymi ludźmi byli ci co starają się żyć moralnie, czy aby najbardziej moralna, pokojowa, postępowa i budująca filozofia na świecie, taka jak totalizm, była jednocześnie najbardziej prześladowaną, sabotażowaną i powstrzymywaną przed upowszechnianiem filozofią na Ziemi. Tylko też w zgrajach bandytów oraz w stadach wilków przywódcami zostają ci co kąsają innych najboleśniej - tak jak to czynią ziemscy politycy. Tylko też w bandyckiej cywilizacji najbiedniejszymi są ci którzy najciężej pracują i którzy generują innym najwięcej bogactw, najbogatszymi zaś są ci którzy najlepiej umieją kraść, rabować i zabijać innych. Nawyższy więc czas aby ludzie zaczęli dostrzegać dokąd zdążają, kto ich tam popycha, oraz jaka przyszłość ich czeka jeśli faktycznie tam zabłądzą. Najwyższy też czas aby ludzie podjęli odwrót z drogi bandytyzmu na którą już weszli, oraz aby ponownie wrócili na drogę moralności i zgody z wymaganiami postawionymi istotom myślącym przez Boga.
       Cóż więc ludzie powinni czynić aby kierować nasze społeczeństwa na drogę moralności, oraz aby odcinać się od narzucanych im nachalnie przez UFOnautów wzorców bandyckiego postępowania. Ano mogą czynić bardzo dużo. Oto kilka przykładów:
       1. Samemu poznawać cechy i metody działania UFOnautów. UFOnauci byli w stanie okupować Ziemię bezkarnie przez aż tak długo, ponieważ ludzie nie mieli pojęcia o ich realności i ich niecnych gierkach. Wprawdzie o UFOnautach ostrzegały ich religie, używały one jednak abstrakcyjne nazwy takie "diabły" czy "Szatan". Prezentowały też UFOnautów jako istoty nadprzyrodzone z którymi nie daje się przecież wygrać. Dopiero ostatnio okazało się, że UFOnauci to wcale NIE istoty nadprzyrodzone, a nasi upadli moralnie krewniacy, którzy jedynie dysponują nieporównanie bardziej od nas zaawansowaną techniką i metodami działania. Na szczęście dla nas, klucz do stopniowego rozszyfrowywania tajemnic UFOnautów został już znaleziony. Teraz więc wszyscy musimy połączyć swoje siły w dokładnym poznaniu tych szatańskich istot i w przeciwdziałaniu ich diabelskim metodom działania.
       2. Czynić wszystko co w naszej mocy, aby cechy i metody działania UFOnautów zostały zdemaskowane także dla innych ludzi. Znaczy, wszyscy mamy teraz obowiązek aby nie spoczywać, aż każda osoba na Ziemi dowie się że ludzkość jest skrycie okupowana przez identycznych do ludzi UFOnautów, oraz aż każdy pozna przynajmniej podstawowy zasób informacji o cechach i metodach działania owych wyniszczających nas krewniaków kosmicznych.
       3. Poznawać i promować prześladowane prawdy na każdym kroku. Z powodu owego skrytego kierowaniu ludzkości na drogę zła przez szatańskich UFOnautów sterujących naszą cywilizacją, we wszelkich sprawach prawda poznawana jest dopiero na samym końcu. Prawda wychodzi bowiem na wierzch dopiero wówczas kiedy całkowicie wyczerpie się lista nieprawd które UFOnauci są w stanie podawać ludziom do uwierzenia. Na nasze szczęście, najważniejsza prawda wyszła już na wierzch. Ujawnia nam ona owo skryte okupowanie Ziemi i ludzkości przez szatańskich krewniaków ludzkości obecnie nazywanych UFOnautami, zaś w przeszłości zwanych "diabłami". Teraz nadszedł więc czas abyśmy wszyscy połączyli swoje siły i spowodowali że znajomość owej przerażającej prawdy stopniowo upowszechni się wśród ludzi. Tylko bowiem wówczas ludzie zaczną podejmować kroki nastawione na zneutralizowanie następstw owej skrytej szatańskiej okupacji. (Przykładowo, podejmować kroki aby neutralizować następstwa blokowanie prawd które w jakikolwiek sposób są niewygodne dla naszych szatańskich okupantów z UFO.)
       4. Pamiętać, że my zmagamy się z UFOnautami również i dla ich własnego dobra. UFOnauci są bandytami i masowymi mordercami. Żaden zaś bandyta i morderca nie jest szczęśliwym. Faktycznie więc nasze wysiłki aby się od nich uwolnić i skierować ludzkość na drogę dobra i moralności, są czynione również i dla ich dobra. Jeśli bowiem my zaczniemy być szczęśliwi, ich los także się poprawi. Wszakże w chwili obecnej złapani są oni w pułapkę niemoralnego systemu jakiego są cząstką i z pułapki tej sami nie są w stanie się wydostać. Jeśli jednak my zdołamy się od nich uwolnić, również ich sytuacja się zmieni. Ponieważ zaś UFOnauci sią już na samym dnie zła i niemoralności, każda zmiana wyjdzie dla nich tylko na lepsze.


#D2. Tzw. "dwanaście prawd o prawdzie" z podrozdziału L2 monografii [5/4]:

       W 1996 roku opublikowałem monografię [5/4]. Raportowała ona o tzw. "Tapanui kraterze" z Nowej Zelandii. Krater ten powstał ponieważ w 1178 roku eksplodował tam wehikuł UFO. Ja ów krater Tapanui odkryłem i dokładnie przebadałem już w 1987 roku. Jednak na przekór ogromnego materiału dowodowego na eksplozję UFO jaki się tam wówczas znajdował, upowszechnianie prawdy którą wtedy odkryłem na temat tego miejsca eksplozji UFO zostało zablokowane przez kogoś niewidzialnego. Prawda ta jest tam zresztą blokowana do dzisiaj. Większość też materiału dowodowego na eksplozję UFO który wówczas odkryłem i opisałem została w międzyczasie skrycie pousuwana. Dzisiaj już wiem że zablokowania tego i ukrywania prawdy dokonują UFOnauci-podmieńcy którzy szerzą kłamstwa na Ziemi podszywając się pod naszych przywódców i przełożonych. W czasach jednak okrycia i badania krateru Tapanui ciągle wierzyłem, że prawdę tą blokują i prześladują lokalni niemoralni ludzie. To wyzwoliło moje wysiłki ustalenia dlaczego tak się dzieje. Jednym z produktów owych wysiłków był zbiór dosyć filozoficznych rozważań właśnie na temat prawdy, który opublikowałem w podrozdziale L2 z tomu 2 tamtej monografii [5/4]. Zbiorowi temu nadałem tytuł "dwanaście prawd o prawdzie". Przytoczę go tutaj jako rodzaj ciekawostki. Ów wynikowy zbiór owych "dwunastu prawd o prawdzie", ujawniających mechanizm jaki powoduje iż "prawda w końcu zwycięża", oraz jaki oryginalnie opublikowany był w monografii [5/4], jest jak następuje:
       #1. "Prawda nigdy nie jest oczywista". Jednym z ciekawszych praw czy regularności tego świata, z istnienia którego autor zdał sobie sprawę dopiero po wielu latach błądzenia i gorzkich doświadczeń, jest że jądro prawdy zawsze zdaje się być dobrze ukryte, zamaskowane pozorami i strzeżone sforą utartych poglądów. Z tego też powodu dotarcie do danej prawdy następuje zwykle na samym końcu, zaś przedtem wiele co-mniej dociekliwych umysłów zostaje zwiedzionych pozorami i ląduje w ślepej uliczce, zwodząc przy okazji innych ludzi swoimi błędnymi stwierdzeniami. Odkrycie to stoi w jawnej sprzeczności z popularną opinią jaką wyrabiają w nas podręczniki szkolne, a jaka zdaje się sugerować że "prawda zawsze jest oczywista i sama rzuca się w oczy". Oto przykład polskiego i angielskiego przysłowia które wyraża iż prawda zawsze jest starannie ukryta: "prawda na dnie studziennym się kryje", "truth lies at the bottom of a well" (przypisywane Heraklitowi z Efezu). Fakt starannego ukrywania się prawdy posiada kilka ważkich konsekwencji dla ludzkiego postępowania. Najistotniejszymi z nich jest uświadomienie sobie iż: (1) dotarcie do prawdy nigdy nie jest łatwe i zawsze kosztuje dużo wysiłku (albo też odwrotnie: wszystko to co daje się szybko dociec napewno nie jest prawdą i bez wątpienia kiedyś ukaże że ukrywało jakiś zwodniczy element), (2) tylko osoby o wielkich umysłach i nieprzeciętnych cechach charakteru (np. cierpliwości, sumienności, wnikliwości) są w stanie zgłębić nieznane wcześniej prawdy (albo: zdolność do zgłębienia nieznanych przedtem prawd jest miarą wielkości ludzkich umysłów), (3) prawda zwykle poznawana jest na samym końcu gdy wyczerpią się już wszystkie wersje nieprawdy którym ludzie skłonni byliby dawać posłuch (albo: ludzie zwykle akceptują radykalną prawdę tylko jeśli absolutnie nie posiadają oni już innego wyjścia), (4) prawda dość często jest dokładnym przeciwieństwem do tego w co się powszechnie wierzy (albo: osoby chcące poznać prawdę muszą zdystansować się od ugruntowanych stereotypów).
       #2. "Prawda zawsze jest niewygodna". Jaka bowiem by ona nie była zawsze znajdą się ludzie którym z tych czy innych względów będzie ona przeszkadzała, którzy więc będą ją aktywnie zwalczać. Doskonale wyrażają to przysłowia "prawda w oczy kole", "the greater the truth, the greater the libel". Dla przykładu odkrycie, iż krater Tapanui powstał w wyniku eksplozji UFO, natychmiast staje się niewygodne dla wszystkich osób i instytucji którzy nie chcą ujawnienia, iż Ziemia aktualnie znajduje się pod okupacją cywilizacji kosmicznej bardziej zaawansowanej od naszej, czy wyjścia na jaw że wiedza naszych naukowców jest ciągle jeszcze niezwykle prymitywna i zupełnie niewystarczająca do zgodnego z prawdą wyjaśnienia znacznej większości otaczających nas zjawisk. Niewygoda prawdy posiada określone następstwa, takie jak przykładowo: (1) że "mówienie prawdy i tylko prawdy przychodzi każdemu tak trudno", (2) że tak "niewielu ludzi konsekwentnie upiera się przy mówieniu prawdy", czy (3) że "w życiu prywatnym najbardziej ceni się innych po tym jak konsekwentnie obstają oni przy prawdzie" (nie mylić tu cenienia w życiu prywatnym z nagradzaniem w życiu publicznym w którym ciągle "nagradza się tych którzy mówią rzeczy jakie pragniemy usłyszeć" aczkolwiek jednocześnie ludzi takich wcale się nie ceni). Fakt że "prawda jest zawsze niewygodna" stanowi wersję generalniejszego prawa naszego świata podającego że "budowanie jest zawsze trudniejsze od burzenia". Tak jak w przypadku budowy która im jest większa tym więcej trudności napotyka jej realizacja, podobnie z prawdą - im swym znaczeniem dotyczy ona więcej osób, tym większy opór musi ona powodować. Z kolei tym więcej osób zostaje dotknięte daną prawda im jest ona ważniejsza - patrz #5.
       #3. "Prawda jest tylko jedna, podczas gdy odcienie nieprawdy nie znają granic". Najlepiej wyraża to angielskie przysłowie "Craft must have clothes, but truth loves to go naked" - co powinno się interpretować, że "Kłamstwo można dowolnie przybrać jednak prawda ma zwyczaj ukazywać się nago". Przykładowo odnosząc to do tematu niniejszej monografii, istnieje tylko jedna prawdziwa przyczyna powstania krateru Tapanui, nie istnieją jednak granice dla mnożenia "wygodnych wyjaśnień" dla tego powstania. Istniejąc w tylko jednym wydaniu, z natury rzeczy prawda jest niepodatna na manipulowanie, natomiast nieprawdę można ukształtować w każdą formę jaką tylko ktoś zechce. Powyższe musi więc prowadzić do sytuacji iż zawsze daje się znaleźć takie sformułowanie nieprawdy jakie satysfakcjonowałoby prawie każdego, natomiast jednobrzmienie prawdy powoduje iż nigdy wszystkim ona nie dogodzi. To z kolei prowadzi do regularności numer #2 podanej poprzednio.
       #4. "Do zaakceptowania danej prawdy ludzie muszą dorosnąć" (prawdy nie można więc komuś dać czy wmusić). Okazuje się że zaakceptowanie nowej i radykalnej prawdy jest złożonym procesem o charakterze bardziej emocjonalnym (uczuciowym) niż intelektualnym (racjonalnym, logicznym). W zaakceptowaniu tym naistotniejszym elementem jest dojrzałość filozoficzna danego akceptującego. Obrazowo możnaby je przyrównać do wspinania się po drabinie - aby wspiąć się na określony szczebel, koniecznym jest już uprzednie osiągnięcie szczebla poprzedniego. Niestety, nasz obecny system edukacyjny nie zdaje się sprzyjać uzyskiwaniu wysokiej dojrzałości filozoficznej (patrz rozdział I w monografii [1/3] i rozdział E w monografii [3]). Z dotychczasowych obserwacji autora wynika bowiem iż im wyższe wykształcenie formalne ktoś zdobył, tym statystycznie mniejsze prawdopodobieństwo posiadania przez tą osobę zdolności do zaakceptowania radykalnej prawdy. W przypadku zaś braku tej dojrzałości, bez względu na to jak logiczne czy niepodważalne są przedstawiane argumenty czy dowody, dana prawda i tak zostanie odrzucona. Wyrażając to w sposób uproszczony, osoby filozoficznie niedojrzałe nie zmieniają swoich poglądów. Z doświadczeń więc autora wynika, że nie warto nawet tracić czasu na przekonywanie do danej prawdy osób, jakie do jej zaakceptowania jeszcze nie dorosły. Znacznie lepiej spożytkować ten czas na utwierdzenie pewności i przekonania u tych osób które gotowe są już do jej przyjęcia. Ponieważ upływ czasu i wzrost doświadczenia życiowego są jedynymi czynnikami jakie mogą spowodować osiągnięcie owej wymaganej dojrzałości filozoficznej, niektóre bardziej radykalne prawdy muszą więc odczekiwać całe stulecia zanim ludzie dorosną do ich zaakceptowania.
       #5. "Opór przed zaakceptowaniem danej prawdy jest proporcjonalny do jej wielkości" lub innymi słowami "im istotniejsza jest dana prawda, tym większy opór w jej upowszechnianiu" (patrz punkt #5 w podrozdziale D8.2.2 monografii [3]). Nie sprawdza się więc popularne wierzenie iż wystarczy tylko ujawnić czy dowieźć prawdę, aby każdy przyjął ją bez zastrzeżeń. Faktycznie jedynie nieprawda przyjmowana jest bez oporu, ponieważ z reguły jej sformułowanie zostaje tak dobrane aby usatysfakcjonowało ono większość ludzi. Natomiast dla upowszechnienia prawdy koniecznym jest staczanie wielu batalii, których żołnierzami są wszyscy ci którzy o daną prawdę aktywnie walczą. Praktycznie możliwe jest więc nawet ocenianie wielkości wpływu jaki na nasze społeczeństwa wywrze przyjęcie danej prawdy, poprzez zwykłą analizę oporu istniejącego przed jej upowszechnianiem. Dla przykładu ogromny opór z którym obecnie przyjmowana jest prawda o okupacji Ziemi przez UFO zapowiada, iż jej końcowe zaakceptowanie będzie posiadało niewypowiedzianie znamienny wpływ na naszą cywilizację. Istnienie oporu przed upowszechnieniem prawdy oznacza, że upowszechnienie to nie może się odbyć jako proces "pokojowy" a musi polegać na przełamaniu oporu tych osób, instytucji czy państw którym dana prawda przeszkadza. Krzewiciele prawdy, czyli ci którzy aktywnie uczestniczą w przełamaniu tego oporu, w przypadku zwycięstwa prawdy zostają sowicie wynagrodzeni, bowiem:
       #6. "Prawda rodzi owoce tym którzy o nią aktywnie walczą". Aczkolwiek na pierwszy rzut oka wygląda na to że tylko obstawanie za nieprawdą daje określone korzyści, każda prawda rodzi więcej owoców niż odpowiadająca jej nieprawda. Niestety ich wzrost zajmuje sporo czasu od zasiania prawdy. Ponadto, owoce te z reguły nie ograniczają się jedynie do przedmiotu danej prawdy i rodzą się także w dziedzinach pozornie z prawdą tą wcale nie związanych. Przykładowo spora ich część dotyczy osiągania przez osoby walczące o daną prawdę stanu wewnętrznego szczęścia i zadowolenia, wzrostu filozoficznego, samourzeczywistnienia, poczucia sensu życia, siły moralnej, itp. Stąd owoce te stają się zauważalne i doceniane tylko przez zwolenników danej prawdy, zaś korzystanie z nich jest możliwe jedynie w przypadku gdy ktoś aktywnie walczy o jej upowszechnienie. Aby podać tu przykład owoców prawdy odnoszących się do tematyki niniejszej monografii, z rozdziału G wynika bardzo jednoznacznie iż instytucja lub państwo jakie uzna prawdę o UFO prawdopodobnie wkrótce po tym będzie też w stanie zbudować magnokraft dający mu niezwykłą przewagę militarną, techniczną i ekonomiczną nad innymi instytucjami lub państwami. Potencjalne korzyści płynące z zbudowania magnokraftu mogą jednak być docenione jedynie przez tych którzy akceptują istnienie UFO lub fakt okupacji Ziemi przez UFO. Rezulatem więc zwycięstwa prawdy o UFO będzie, iż dana osoba, grupa społeczna, czy państwo wyprzedzi i podporządkuje sobie (militarnie, ekonomicznie, lub intelektualnie) tych którzy z jakiegoś powodu, np. z uwagi na istniejący u nich dobrobyt, nie zdobyli się na akceptowanie tej prawdy. Owoce jakie prawda jest w stanie urodzić dają jej ogromną siłę i powodują iż szeregi jej krzewicieli z czasem rosną. Dzięki temu wzrostowi liczby zwolenników, prawda zawsze zdaje się przetrwać niezależnie od ofiar ze strony swych wyznawców, t.j.:
       #7. "Prawda nigdy nie umiera", chociaż giną osoby które o nią walczyły. Podając to innymi słowami, "poprawna idea żyje nawet jeśli jej pierwsi wyznawcy wymrą". W ten sposób walka o prawdę gdy raz zostanie zaczęta będzie trwała aż do zwycięstwa bez względu na to kiedy zwycięstwo to nadejdzie. Oczywiście prawda nie wygrywa tej walki tak długo, aż po jej stronie nie stanie wystarczająca ilość wyznawców. Niestety, w krajach o wysokim dobrobycie istnieje zasadnicza trudność z werbowaniem owych wyznawców, ponieważ:
       #8. "Im więcej ktoś ma do stracenia, tym większe są jego opory przed obstawaniem po stronie prawdy". To samo można wyrazić też innymi słowami "ludzie mający dużo do stracenia rzadko obstają przy prawdzie" (szczególnie ostro widoczne u polityków). Zaprzecza to więc popularnej opinii iż "ludzie autorytetu mówią/promują prawdę" (faktycznie ludzie autorytetu mają wiecej do stracenia od innych osób, stąd w ich interesie bardziej leży promowanie łatwo akceptowalnej nieprawdy zamiast niepopularnej prawdy). Powyższe jest niejako logicznym następstwem regularności numer #2 stwierdzającej że "prawda jest zawsze niewygodna". Zdając sobie bowiem doskonale sprawę z niewygodności "nagiej prawdy" osoby znajdujące się w pozycji w której zależy im na nienarażaniu się na ataki innych osób będą raczej skłonne stawać po stronie innej niż prawda. W obecnym bowiem klimacie społecznym i moralnym "ludzie nagradzają innych nie za mówienie prawdy a za mówienie co chcieliby sami usłyszeć". Ponieważ w społeczeństwie osiągającym wyższy poziom dobrobytu istnieje statystycznie więcej osób jakie posiadają coś do stracenia poprzez stawanie po stronie nagiej prawdy, powyższe oznacza iż "im większy dobrobyt danego społeczeństwa, tym mniej w nim osób skłonnych stawać po stronie prawdy". To z kolei prowadzi do paradoksalnej sytuacji, że:
       #9. "Radykalna prawda ma szansę zwyciężenia (wyjścia na jaw) jedynie dzięki osobom, grupom społecznym, czy państwom o niskiej pozycji społecznej lub niskim stanie dobrobytu". (Niniejsze być może leży u podstaw znaczenia jakie prawie każda religia przykłada do ubóstwa i ludzi ubogich; zapewne to jest też powodem dla którego w dzisiejszych czasach prawda o UFO promowana jest niemal wyłącznie przez osoby inne niż dobrze płatni i wysoko myślący o sobie naukowcy.) Jak to już wykazano w punkcie #6, poznanie prawdy powiązane jest z kolei z poznaniem różnych dodatkowych tajników dających danej osobie, grupie społecznej, czy państwu przewagę nad innymi. Ponadto różne pozamaterialne następstwa obstawania za prawdą dają jej zwolennikom dodatkową przewagę moralną. Poprzez popieranie więc prawdy grupy, rodziny, lub osoby o niższym dobrobycie czy niższej pozycji stopniowo wyprzedzają materialnie i duchowo grupy, rodziny, czy osoby o większym dobrobycie. To z kolei prowadzi do sytuacji z punktu #11. Aby nie zostać zmuszonym do występowania przeciwko prawdzie, w wielu przypadkach:
       #10. "Osoby szczególnie dojrzałe filozoficznie niekiedy nawet rezygnują z kariery aby nie stawać przeciwko prawdzie". Jest to szczególnie zauważalne wśród wysoko uzdolnionych osób jakie na wcześniejszym etapie życia osiągnęły wysokie pozycje. Wielu z nich, pomimo iż dalsza kariera ciągle pozostaje dla nich otwarta, niekiedy nagle z niej rezygnuje aby poprowadzić ciche, aczkolwiek bardziej szczęśliwe, spełnione, oraz pozbawione stresów życie, aby całkowicie oddać się swoim osobistym zainteresowaniom, rodzinie, itp. W przypadku bliższego zbadania przyczyn dla których wycofali się ze swojej poprzedniej kariery, prawie zawsze okazuje się że ich zdaniem w dzisiejszych czasach osiąganie wysokich pozycji koliduje z obstawaniem przy prawdzie. Dlatego też zgodnie z ich standardami moralnymi lepiej było zaprzestać wspinania się do szczytu niż pozbawiać się wewnętrznego wzrostu i szczęścia. W filozofii życiowej wielu kultur, np. kulturze chińskiej, nieustanne poszukiwanie prawdy i obstawanie za prawdą, jest bowiem jednym z trzech fundamentalnych wymogów spełnienie których zezwala na osiągnięcie stanu wewnętrznego szczęścia i usatysfakcjonowania (innymi wymogami są: właściwy stosunek duchowy, oraz harminijne współżycie z innymi ludźmi). Ową zdolność do zrezygnowania z kariery w imię prawdy można też wyrazić innymi słowami, że "osoby wewnętrznie wielkie nie muszą wspinać się ku górze aby to udowodnić" (powyższe działa też i w kierunku odwrotnym, t.j. "niektórzy wspinają się wysoko aby zamaskować własną małostkowość"). Niestety, niewielu odkrywa tą regularność, stąd szczęście i spełnienie życiowe zwykle utożsamiane jest ze wspinaniem się na szczyt do dobrobytu, chociaż:
       #11. "Poprzez ignorowanie prawdy dobrobyt zawiera w sobie zaczątki upadku". Osoby, rodziny, grupy, organizacje (np. partie polityczne), instytucje, czy państwa jakie z uwagi na osiągnięty przez siebie dobrobyt czy dotarcie do szczytowej pozycji przestały przykładać wagę do promowania prawdy, po pewnym czasie tak czy inaczej zostaną prześcignięte i w konsekwencji podporządkowane, przewyższone lub przeżyte przez tych którzy dociekli prawdy i przy okazji poznali związane z nią tajniki. Anglicy wyrażają to przysłowiem: "What went up, must come down", t.j. "Co się wspięło do góry, musi spaść na dół". W niektórych kulturach omawiana tu prawda iż "dobrobyt zawiera zaczątki upadku" jest powszechnie uznawana i uwzględniana nawet w działaniach wychowawczych. Przykładowo w tradycyjnej kulturze angielskiej dzieci z bogatych domów celowo oddawane bywały do tzw. "boarding schools" (t.j. szkół z internatami) aczkolwiek ich rodziców bezapelacyjnie stać było na zatrudnienie prywatnych nauczycieli dla wyedukowania swego potomstwa. W szkołach tych żelazna dyscyplina oraz celowo utrzymywane prymitywne i graniczące z ubóstwem warunki życiowe uczyły te dzieci poznawania i promowania prawdy. W kulturze wielu narodów utrwalone zostało też przekonanie, że dobrobyt pojedynczej rodziny - jeśli nie jest on utrwalany celowo poprzez podejmowanie nadzwyczajnych środków (takich jak np. edukowanie dzieci w owych surowych "boarding schools"), zazwyczaj może być utrzymany nie dłużej niż przez trzy generacje. Trzecia z nich tak bowiem bardzo oddala się od poczucia prawdy mającego swe korzenie w ubóstwie, że szybko marnotrawi cały majątek rodzinny. Przekonanie to wyrażają liczne przysłowia, np. angielskie "The father buys, the son builds, the grandson sells, and his son begs" co znaczy "Ojcie kupuje, syn buduje, wnuk sprzedaje, zaś jego syn żebrze", chińskie (a ściślej kantoniskie) "Ji saj czoł" co znaczy "Bogactwo pozostanie tylko przez trzy generacje", czy japońskie "If a man makes money his son will spend it and his grandson will be poor again" co znaczy "Jeśli ktoś zdobędzie fortunę, wtedy jego syn ją zmarnotrawi, zaś wnuk ponownie będzie klepał biedę" - po więcej przykładów oraz ich źródła pisane patrz monografia [9]. Ta sama idea przewija się też i w kulturze polskiej w postaci znanego powiedzenia o "synu marnotrawnym".
       Warto tutaj dodać, że w naszej (polskiej) kulturze pochodzenie z ubogiej rodziny błędnie uważa się za coś czego powinniśmy się wstydzić lub z powodu czego powinniśmy czuć się co najmniej zażenowani. Tymczasem w wielu innych kulturach, np. tradycyjnej kulturze chińskiej (przykładowo wśród Chińczyków mieszkających w Malezji), jest